Widzisz wypowiedzi wyszukane dla słów: darmowe mp3 na PC





Temat: kto używa Skype ?
> więc na obydwu kompach zainstalowalismy najpierw skype, połaczenie udane; na
> laptopie słychac mnie było, co mówiłam do mikrofonu swojego, ale ja na PC nie
> słyszałam głosu z laptopa, znaczy słyszałam, ale wrzaski i trzaski...
>

Za każdym razem razem gdy się połączyłaś tak było?
Kartę dźwiękową masz skonfigurowaną ok (znaczy się czy możesz słuchać MP3)?





Temat: Analogowe audio na nagrywarke DVD
Ja używałem do przegrania filmu z kamer (analogowej VHSC i cyfrowej miniDV)
programu Ulead Video Studio. Gdy przegrywasz z kamery raczej nie stosuj
"zalecanych programików" które szybko i zarazem gorzej obrabiają film.
Nie należy przy zrzucaniu obrazu na PC ustawiać kompresji do DVD(mpeg2)tylko
zgrać materiał bez kompresji (potrzeba kilkanaście do kilkudziesięciu GB wolnego
miejsca w zależności od długości filmu z kamery). W/w programem obrobisz obraz,
dźwięk zapiszesz w postaci ścieżki cyfrowej bez utraty jakości(PCM) w stosunku
do materiału wyjściowego z kamery. Ale taki format dźwięku zajmie bardzo dużo
pojemności płyty DVD. Lepiej ustawić format Dolby Digital(AC3) lub mp3 o wysokim
bitrate.
Co do rozdzielczości to w tym programie możesz nagrać film w fullHD, ale to nie
ma sensu jeśli film z kamery ma niższą rozdzielczość.
Ustawiasz rozdzielczość płyty DVD (720×576 i 720×480),bitrate video i wybrany
format audio i dopiero teraz konwertujesz film wejściowy.
Film i dźwięk z analogowej kamery na pewno nie stracą jakości.





Temat: KOMÓRKI W USA ....
Moja Opcja.
Ja jednak jestem za flashem. I przeciwko mp3 playerom! Twardziel to twardziel i
tak jak student pisze moze pierdzielnac barana. Za pozadny player trzeba wydac
$300 a za tyle mozna kupic Pocket PC! Wiec wybor jest prosty za iPaq dalem rok
temu $300 i moge na nim ogldac filmy, uzywac GPS, edytory tekstu i milion
innych rzeczy!
Aloha!



Temat: Karty muzyczne - jedna wielka sciema???
Wreszcie rozsadny glos, a nie wszelkiego rodzaju "sedzie", "ktosie" i inne
"spece". Oszustwo (nazywane marketingiem, ach ta poprawnosc polityczna!) powinno
zostac zdemaskowane! O to mi wlasnie chodzi, doskonale zdaje sobie sprawe ze
zwykla pc-towa karta muzyczna ma sie nijak do zastosowan profesjonalnych. A to,
co wnosi za soba Audigy jest czesto zupelnie nieprzydatne do gier (nie ma co
ukrywac, to wlasnie glowne zastosowanie kart muzycznych. i jeszcze odtwarzanie
mp3, ale to doskonale potrafi karta zintegrowana z plyta glowna).

Piszac poczatkowy post mialem dwa cele: niech specjalisci od kart muzycznych
przedstawia mi ulepszenia od czasow AWE32 i niech przecietni uzytkownicy kompow
nie dadza sie nabrac na chwyty marketingowe.

Tymczasem odezwala sie trzecia grupa - ani znawcow tematyki, ani przecietnych
uzytkownikow - odezwala sie agresywna, pod nie swoimi pseudonimami, grupa -
grupa majaca na celu objawic, ze to co robi Creative jest normalne, ze takie sa
reguly gry rynkowej, ze kapitalizm a ja jestem oczywiscie komunista.

He he. Panowie zapewnie z Creativa do mnie przyszli? Pod gajerkiem, ze sztucznym
usmieszkiem na twarzy? A jesli nawet nie, to z innej firemki, wciskajacej taki
sam kit? Taki kit wciska sie wszedzie, od lekarza, poprzez mechanika,
McDonald'sa, polityka.... zyjemy otoczeni wciskaczami kitu na roznych poziomach.

Marketing
Swiety spokoj
Biznes
Skostniale przepisy
Kolesiostwo
TKM
Kapitalizm
Lenistwo
Łapownictwo

motywacje sa rozne....



Temat: Bać się najazdu policji /illegal software/ ?
Bać się najazdu policji /illegal software/ ?
Policja robi najazd na hurtowników sprzedajacych nielegalne oprogramowanie,
programy, mp3 i filmy.
Mówią ze w praktyce zwykłych uzytkowników majacyh PC w domu - zostawiają.
Czy aby na pewno?
Czy jest powód do obaw??




Temat: Linux na początek
bokaj napisał:

> chyba każdy się zgodzi, że na początek najkorzystniej jest oswajać linuxa z
> Mandrakiem (

Nie, nie każdy się zgodzi ;-) W społeczności Open Source powszechną zgodę można
osiągnąć jedynie w kwestiach fundamentalnych (stwierdzenie że M$ jest zły ;-) ).
Krok dalej i zaczynamy debatę.

Przedpiśca nie brzmiał jak informatyk, ani entuzjasta z gatunku skrajnych
(takich co podobnie jak ja, pierwszego PC, składali sami bez pomocy, z używanych
części, a następnie instalowali system ze skopiowanych dyskietek). Wszystkim
którzy nie są tak skrajnymi entuzjastamie nie polecam samodzielnego instalowania
ich pierwszego GNU/Linuksa.

Zaproś kolegę który posługuje się tym systemem od kilku lat, taka osoba będzie
wiedziała co zainstalować, skąd wziąść brakujące pakiety (pełna obsługa DVD,
XviD, mp3, flash, java). Wrazie problemów ze sprzętem, szybko i sprawnie
skonfiguruje to co nie chciało ruszyć bez ingerencji (niekiedy trzeba poświęcić
chwilę na przekonanie systemu do obsługi TV-Out w Nvidii lub Radeonie).

Wracając do wyboru dystrybucji, to stwierdzam że różnice w poziomie trudności
zacierają się. Mamy zarówno łatwe dystrybucje RPM'owe (Mandrake, Fedora, Suse
oraz polski Aurox) jak i proste w użytkowaniu debianowe Ubuntu. Różnice w skali
trudność między powyższymi dystrybucjami tak bardzo zatarły się, że wybór nie
jest już tak oczywisty.

Najlepsza rada jaką usłyszałem (przed kilku laty...): Instaluj taką dystrybucję
jakiej używa/jaką poleca najbliższy guru. W razie problemów będzie mógł szybko
pomóc Tobie.



Temat: Jak słuchać radia przez Internet
Jak słuchać radia przez Internet
www.1restaurants.de/mp/pc.mp3




Temat: radio w internecie
www.1restaurants.de/mp/pc.mp3



Temat: Przed wojną nie żyło się lepiej
Przed wojną nie żyło się lepiej
Nie było PC, MP3 i 4, telefonów komórkowych...



Temat: iPod bez iTunes??
Na starsze iPody mozna zainstalowac Linux - wtedy odtwarzaja one MP3 a dla PC'ta
widziane sa jako duzy dysk.



Temat: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dziękuję za rade,ale nie biore tego pod uwage,nie chodzi mi o oszczędności(taki
dzień się zdarza tylko raz)własny odtwarzacz lub pc i mp3 można awaryjnie
zastosować na imieninach,urodzinach lub mniejszych uroczystościach.




Temat: moto v 360 opotrzebuje pror.do mp3
moto v 360 opotrzebuje pror.do mp3
motorola V360, potrzebuje oprogramowania ktore pozwoli mi na przeniesienie
plikow mp3 i nie tylko z pc na telefon.



Temat: Sklep komputerowy Online - dostawa Cała Polska
Sklep komputerowy Online - dostawa Cała Polska
Sklep Komputerowy -
zapraszam,

komputery PC, laptopy, aparaty cyfrowe, mp3/mp4, podzespoły PC peryferia,
oprogramowanie itp.



Temat: roznica miedzy wydajnoscia a szybkoscia PC
Ale czy jeli komp ma dobry cdrom i jesli komp jest wolny to oznacza ze zgrane
mp3 beda gorszej jakosci niz z szybszego PC???
Czy karta dzwiekowa ma wplyw na jakosc zgrywanej muzy i co to jest ta sprzetowa
kompresja w odniesieniu do karty dzwiekowej???



Temat: Nowy iMac - paryski szyk
Nie rób sobie żartów. PC to dno. G5 to komputer 3 razy szybszy od najszybszych pecetów. To durne
PCciarskie przyzwyczajenie aby patrzeć na prędkość procesora, któraq w Macintoshu nie ma znaczenia.
A mp3 - jedno kliknięcie, change selection to mp3 i już.



Temat: jak zarejerstrowac dzwiek z kasety na pc
jak zarejerstrowac dzwiek z kasety na pc
dawno temu nagralam sobie z jakiegos radia fantastyczny koncert.
Macie moze pomysl jak zgrac to na mp3... mam podlaczony komputer do wiezy i
do wznacniacza i kolumn. Nie iwem co dalej. Plizz , pomozcie!



Temat: Nokia: Muzyka z telefonu
Nokia: Muzyka z telefonu
eee, u nas się to nie przyjmie - wszak mamy MP3! za które przeważnie nie
płacimy bo i tak "ripujemy" na PC



Temat: Stany wybrały Peeka
@mmm ale właśnie tak to działa! Może nie aż tak pojedynczo ale ja mam: w domu brykę do grania(PC) i tylko do grania żeby go nie obciążać zbędnym oprogramowaniem, lapek do sieci i jako biuro, telefon do gadania i mp3-4 do słuchania muzyki :) Przej... mam.




Temat: Sprzedaz "Fundamental" w Polsce...
Watpie, zeby mi sie znudzily... W zasadzie i tak slucham z formatu mp3, po
zgraniu do PC-ta, wiec w zasadzie CD z muzyka witaly w jakimkolwiek odtwarzaczu
tylko 1 raz (Stan BDB ^^).

Ale sprzedaac ich nie bede ;/



Temat: Jak wgrywać do i zgrywać z nokii 7600?
Jak wgrywać do i zgrywać z nokii 7600?
Używałem Pc Suite 6.6 i nic z mp3 nie wchodzi na tela (jest anulowane przez
program) a wavów nawet nie widzi. Zdjęć nie zrzuce bo "nie ma żadnych nowych
zdjęć". Co jest?



Temat: Creative Zen Micro
polecam Zen Nano Plus

z wyjsciem nie ma problemow, dodatkowa przydatna funkcja to wejscie audio
mozliwosc kompresowania do mp3 z zewnetrznego zrodla. (128kb/s)

minius to to ze podlaczenie z PC poprzez kabelek a nie bezposrednio do gniazda USB




Temat: SE K500i-oprogramowanie-JAKIE?
SE K500i-oprogramowanie-JAKIE?
Witam! czy ktos wie jakie i gdzie znajde jakieś oprogramowanie do K500i, żeby
sciagać filmy i mp3 z telefonu i z kompa na telefon?Mam jeden program, ale
dziala tylko w jedna stronę( z tel na PC)i pozwala jedynie na ściąganie zdjęć.



Temat: Ile muzyki kupiliście w tym roku?
duzoooooooo :P
kocham kupowac CD nie lubie lewych wiec takowych nie posiadam hihi
oczywiscie mam multum mp3 i teledyskow w pc a takze na kasetach vhs ale jak cos
lubie to musze miec oryginal! =)
IM ADDICTED ...od kupowania cd oczywiscie




Temat: Odtwarzacz MP3 256MB JAKI KUPIĆ HELP !!!
Z przyjemnością sprokurowałbym płytkę ze ślepym testem i wysłał Ci a następnie
poznał wyniki. Problem polega jednak na tym, że nie mam
możliwości "przepuszczenia" muzyki przez ATRAC, więc pomysł chyba nie wypali.
Poszukam (w przyszłości, bom trochę teraz zajęty) jakiegoś konwertera wav to
atrac ale może być ciężko - sprawa z Betamaxem chyba nic Sony nie nauczyła i
nadal zazdrośnie strzegą swych pomysłów.

Może szczególne cele ATRAC były nieco inne niż cele mp3, ale ogólny był ten
sam - upchnąć muzykę w za małą przestrzeń. Wyrzucając to i owo na podstawie
pyschoakustyki. Efekty możliwe że są inne, jak pisałem, nie mam szansy tego
ocenić.

A owa możliwość zastąpienia CD wiązała się przede wszystkim z rozmiarem dysków
i możliwością zapisu, a nie szczególnie wysoką jakością dźwięku. Tym niemniej,
jak słusznie zauważyłeś, potencjalnym targetem byli zapewne miłośnicy muzyki -
co musiało mieć dobry wpływ na nieuchronne kompromisy w projektowaniu
kompresji.

Nie zgodzę się jednak z tezą, że mp3 było budowane pod miłośników komputerów.
Powstanie mp3 (dokładniej MPEG Audio Layer 3) było wynikiem pracy rozpoczętej
przez Fraunhofer Gesellshaft w 1987 roku - a więc w czasach, gdy audio
komputerowe kończyło się na PC-speakerze. Pierwszy 8-bitowy soundblaster
wyszedł w 1989 roku dopiero. Więc przypuszczam że rozwiązywano ogólny problem
psychoakustycznej kompresji cyfrowego dźwięku, a zastosowanie polegające na
kradzieży przez rzesze nastolatków produktów popkultury zakodowanych w
pobrzękującym 128 kbps (czy produkty te zasługują na więcej, to inna kwestia ;-
) ) przyszło później.

Pozdr.




Temat: Zaskakująca wiadomość dla amigowców
i co z tego ze dell jest szybszy? jak czesto potrzebna
jest taka super wydajnosc? pracujesz tak szybko,
jak szybko pozwala na to system operacyjny - procesor
ma drugorzedne znaczenie. co z tego ze moj poprzedni
pc mial 2 xeony, skoro windows czasem przestaje reagowac
na kilkadziesiat sekund po uruchomieniu jakiegos smiesznego
duperela, typu outlook? albo ze musze przeinstalowywac
system raz na kilka miesiecy, szukac wirusow, przelaczac
zworki, szukac konfliktow, gdy na jutro mam oddac projekt?
nie bawi mnie to ...

co z tego ze mam geforce 6800, jesli
zeby podejrzec zawartosc pliku binarnego musze grzebac
po sieci zeby znalezc odpowiedni programik (zamiast np.
wpisac hexdump w linii polecen).

co z tego ze mam linuxa, jesli wyglada jak uposledzony krewny
windowsa, musze w nim grzebac wtedy gdy nie mam na to ochoty,
nie dziala word, powerpoint i photoshop, a zainstalowanie
glupich sterownikow zmusza mnie do kompilacji kernela?
(a przynajmniej tak bylo kiedys) .... nie bawi mnie to ....

sila makow lezy w przyjemnosci
pracy i po prostu w tym, ze to dziala. jest tak silne jak linux
i tak latwe w obsludze jak win..., ups ;), amiga. a ze czasami
troche wiecej kosztuje? coz, za luksus sie placi ...
przypominam ze amigi tez nie byly tanie 10 lat temu ...

jestem programista wiec potrzebuje unixa, ale czasem jestem
tez czlowiekiem - zbieram fotki, kolekcjonuje muzyke,
czasem cos komponuje (na szczescie mam ilife!).
mac os x spelnia wszystkie moje wymagania.
pc (pod warunkiem ze z linuxem!) nadaje sie tylko na tani serwer ....

i co z tego ze iriver ma wiecej mozliwosci? mam ifp-390 podlaczanego
do laptopa pc wiec cos moge na ten temat powiedziec.
radia praktycznie nie uzywam, dyktafonu tez. nie po to kupilem
odtwarzac mp3. nie o to chodzi zeby z odtwarzacza mp3 zrobic komputer....
to na czym mi zalezy to, to zeby aby sprzet dzialal wtedy gdy tego oczekuje i
ZEBYM NIE MUSIAL SPEDZAC GODZINY na wrzuceniu
10 glupich mp3ek na to badziewie za pomoca cholerstwa
nazywanego szumnie iriver manager. nie mam na to czasu,
gdy wychodze z domu - ma dzialac. nie dziala - nie uzywam.

takich problemow nie mam z ipodem. dlaczego? nie wiem, moze apple po prostu
robi lepsze URZADZENIA, a nie tylko procesory, czy karty graficzne,
ktore prawde mowiac mam gleboko w d... jesli nie moge ich
wykorzystac zgodnie z ich przeznaczeniem wtedy gdy mam na to ochote ...




Temat: 10 powodow dlaczego win jest lepszy od linuksa
po kolei ..
500GB Western Digital Caviar SE Serial ATA RAID 0 Array
www.alienware.com/Configurator_Pages/aurora_fx.aspx?SysCode=PC-AURORAFX&SubCode=SKU-DEFAULT
to ze strony z komputerami DO GRANIA (procesory zaczynają się chyba OD 2800mhz)
hehe i najlepszy jest text w stylu - Microsoft® Windows® XP Professional -
Recommended
miało być co jest najlepsze ... no i masz best of the best !
teraz podstawa to 120GB (nie mówie o polsce bo tutaj wszystko opuznione w rozwoju)
nie popieram złodziejstwa ale chyba mi przyznasz racje że istnieje wiele jego
rodzaji i odmian,dla mnie zciągnięcie triala i obróbka nim zdjęć nie jest.
co z tym revers enginerig ?? no właśnie www.opendvd.org/ poczytaj sobie
jak to było w przypadku playera do DVD na linuxa.
kodeków do divixa nie MA ORGINALNYCH,dlatego że microsoft ich nie chce (albo
chce uniknąć ..nie wiem) divixa bo jest to format hmm w sumie teraz niczyj :D

z tym złodziejstwem to jest tak,że trzeba wiedzieć gdzie istnieje ta linia
której nie można przekroczyć,tzn. jeśli dla ciebie zciągnięcie z sieci mp3 jest
takim samym czynem jak np. wyrwanie babci torebki,to chyba coś u ciebie nie tak.

co do ideałów to powiem ci że nie mam i nie bende ich miał bo NIE MA IDEAŁÓW
nie było i nie będzie (no chyba że Jezus) ale to już strasznie offtopic.
Są programy które po prostu są warte w 100% swojej ceny,ale zdaza się i to
baardzo często że programy są napisane byle jak i tylko po to aby nabic kase i
takie bęndą po prostu kopiowane i łamane nagminnie (i dobrze)
mp3 to kodek Fraunhofer institut (wynaleziony i opatentowany tam)
powiedz mi teraz co takiego "przełomowego" jest w linuxie,co takiego twórca
linuxa zerżnął,podpatrzył,nazwać to mozesz nawet wstecznym rozwojem :D
(reverse engineering) czego już nie było ? dlaczego w linuxie nie ma np. nowego
standartu kodowania dzwięku np. mp10 ? albo nowego divixa ? wszystko to tylko
ochłapy i wsteczny rozwój :DD



Temat: MAJ 2004 !!!
Moja Pola wzięła się z Pauliny, jedni mówią na mnie tak, drudzy tak,trzeci
Paula, w Anglii znajomi nazywaja mnie Pola Bear i z tego wzięło sie nasze
haslo 'cool as a polar bear' Pola jakoś przylgnęło parę lat temu i tak już
zostało Z kolei kiedy nagrywałam w Londynie Paulina brzmiało jak Pauline -
strrrrasznie okropne imię starszych pań, w związku z czym jeden z producentów
przekwalifikował mnie na PA ULY NA, (brzmi jak stadionowa gwara) z czego na
początku się smialam ale teraz sie przyzwyczaiłam i już się tak podpisuję nawet
czasem nieświadomie. Z tym ze Anglicy wymawiają to jak Polly-anna. A Pollyanna
to moje ukochana książka z dzieciństwa tak a propos Pola czy Apolonia? Mnie
szczerze mówiąc obie możliwości przypadają do gustu. Łatwiej zresztą nazwać
chłopca chyba niż dziewczynkę, ja miałabym kłopot z imieniem dla dziewczynki.
Letycja piękne imię. Z zagranicznych Zoe albo Chloe albo Madeleine są śliczne
ale bardzo popularne.
Tak w ogóle to skoro już wszystkie się poznajemy osobiście to może wpadniecie
na moją polską stronkę MP3 na WP:

mp3.wp.pl/p/strefa/artysta/3566.html

Tam jest parę fotek i parę piosenek, sprawdzcie More Than I can Say- to moja
ulubiona i najstarsza. Kdub też lubie Więcej piosenek jest w trakcie
składania, a ja jestem a trakcie kompletowania domowego studia i się poddałam
ostatnio- robienie muzyki na PC jest po prostu straszną torturą. Za wolny...!
Poza tym mam płyty z drogimi programami które będą działały tylko na Macu..
więc składam na Mackintosha i mam nadzieję że kupię go jeszcze przed majem i
ostatnie ciążowe nastroje i rozterki wykorzystam w twórczości artystycznej
hahaha.
Zapomniałam że dzisiaj sobota, zamówiłam sobie parę książek przez internet i
czekałam całe rano na kuriera stolicy który oczywiście sie nie pojawil. No cóz-
tak to jest kiedy dzien zlewa się jeden z drugim..
Pewnie spedze caly dzien pisząc emaile do wszystkich znajomych,Ja chcę
wiosny.... maju, maaaajjuu!!!




Temat: Prezenty gwiazdkowe-już?

Ja dopiero teraz się zabrałam za zakupy ,późno jak na mnie ,niestety powalił
nas rota na dwa tygodnie i lekko z życia wykluczył , choć miałam nieco
czasu na zastanowienie .

A więc prezenty kupowane przez mamusię sponsorowane tak przez nas jak i
przez sporą rodzinkę ( a nasze dzieci to jedyne dzieciaki w całej dorosłej
rodzinie )

Maciek 4,5 roku :

lego duplo duże lotnisko
lego duplo wóz widłowy
lego duplo śmieciarka
lego duplo pomoc drogowa
do kolejki Thomas- dodatkowy zestaw myjka ( kuiona w zeszłym roku kolejka z
prawdziwą parą hit ! bawi się rok i nie ma dość , kto nie ma BARDZO
POLECAM !!! )
walizeczka na samochodziki hot wheeles, kupiona na allegro - b. fajna
play doh dentysta
play doh zestaw z 50 kubeczkami , wydany na 50 urodziny play -doh POLECAM !!!
gra pc - Nemo podwodny plac zabaw
do tego puzzle , trochę różności crayoli , kolorowanki i książeczki
na pewno Angielski z Franklinem

Dla córy 9 lat z pomysłami nieco gorzej
z powodu pasji mojego dziecka - uwielbia wszystko co dotyczy Indii , dostanie
Barbi - hinduskę i strój hinduski -sari- dla siebie samej
mp3 lub mp4 - jak tylko się dowiem co i jak się z tym robi
gra pc Bratz i z Myszką Mickey " Dziennikarska przygoda "
play doh ten zestaw 50 kolorów - żeby sobie z bratem jednego nie wyrywali -i
może zestaw z kucykiem i perłową ciastoliną
książki o Zuźce D. Zołzik
i skończyły mi się pomysły

Pozatym dostają zawsze trochę wspólnych prezentów :
myślę o grze Rodeo
play doh zoo - takie z oczkami , nóżkami itp.

Będę wymyślać dalej bo jedno ma urodziny w styczniu a drugie w lutym .Ale myślę
że coś mi wpadnie w oko jak zaczną wydawać gazetki z marketów.




Temat: GATOR
GATOR
Z czasów kiedy korzystałem z serwera Audiogalaxy pamiętam taką wszędobylską
aplikację GATOR (czasem GMT ) z różnymi końcówkami ,np.: Gator Client
Application ,czy Gator Stub Setup.
Była to „cena” za jaką za darmochę można było ściągać pliki MP3 .
Aplikacje GATOR miały charakter szpiegowski . Osiadały na komputerze klienta
Audiogalaxy monitorując np. strony na których bywa taki klient .Chyba w celu
podsyłania reklam tematycznych . Nie wiem .
W kazdym razie wyrzucenie tego było bardzo trudne .I tak zwykle po kazdym
połączeniu z internetem wracało .
Nie bawiąc się za duzo w oprogramowanie typu firewall ,jak tylko Audiogalaxy
przestało istnieć ,dokonałem sformatowania .Był spokój .

Dlaczego o tym piszę ?
Dlatego ,ze mam paskudne wrażenie ,ze ów GATOR podpięty jest obecnie pod
serwer Gazety Wyborczej . W zasadzie nie szlajam się na moim modemiku po
świecie .Mam wrażenie ,ze od jakiegoś czasu Gazeta Wyborcza funduje przy
wchodzeniu na swoje strony reklamy i to własnie od tego momentu zauważyłem
znowu w swoim systemie pomarańczowo-zieloną ikonkę GATORA z oczkami .
Pytania :
1. Kto jeszcze ma u siebie taką ikonkę ? (Bo może faktycznie tylko ja
mam takiego pecha ).
2. Czy to sprawka serwera GW ? (Jeżeli i u Was znajdziecie ową
aplikację ).
3. Czy GATOR ma nadal charakter szpiegowski ?

p.s. W każdym razie własnie sobie zainstalowałem firewalla na ów program i
reklamy .
Jak ktoś ma ochote to jest darmowa wersja w języku polskim :Agnitum Outpost
Firewall w ostatnim PC Format (PC Format to już wydatek 17 złotych ) np.
(aktualizacja odbywa się przez internet ) .




Temat: dominikana - Clubhotel Riu Bachata
Wiem, ze to pewnie zadna rekomendacja ale ...
NIGDZIE nie byle 2 razy a tam, 2 x i to rok w rok :D
I moja cora wrecz chce tam znowu jechac :)
Polecam nieoficjalna ale chyba najlepsza strone w sieciu o resortach RIU :
http:www.riubambu.com

zdjecia, filmy, mp3, forum etc.
a Bachata? ktos mowi;l ze DR to tylko PC nie PP, heh, wielu turystrow z roznych
stron pocdczas moich pobytow bylo 7 dni na PC i pozniej 7 w Bachata i co ??
mowili ze takiej 'bajki' ich slowa nie widzieli .. a nie wygladali na takich co
jezdza do 2-3* ze sniadaniem tylko ;)

nie pamietam obecnie numeracji bungalowow ale ... ten pierwszy z lewej od
recepcji, przy kortach omijajcie, straszny halas z generatorow. dalej najlepsze
moim zdaniem sa te olozone centralnie i od strony morza, niekoniecznie z pokojem
od strony morza ;)

bie dajcie sie naciagac na zakupach na plazy zanim nie ... opalicie sie :)
wqidza, ze BIALASy i zapodaja takie ceny ze po 10 dniach dojrzejecie do tego o
czym mowie :)
Wysmienita kuchnia, naprawde, nawet w barze przy basenie .. a kolacje to p[o
prostu ... 'cholera, znowu sie zapomnialem i tyle zjadlem' . bez kitu, nie
wiadomo za co sie zlpac. i prosze naprawde kolegow turystow i kolezanki tudziez,
ze w Egipcie tez jest tego sporo - nie ta klasa. ja mowie o potrawach, ktore sa
podawane w Europie i USA w drogich restauracjach. i nie przygotowane 'na sztuke'
i na zasadzie, kto zdazy ten ma, skoro otwarte do 19 do 23 to jest potrawa tyle
czasu
Piwo w barze zdecydowanie lepsze niz te w pokoju w mini barze. ale rzecz gustu
Podobno Niemcy (jak mowili mi zaprzyjaznieni barmani) wypijali 'swoje' mini bary
praiwe ze codziennie !!! 4-6 L alkocholu, ktorego ja wogole nie ruszalem, bo ba
barach takie cuda :)
super animacje, bsaen zdecydowanie nie ten z pool barem, zobaczycie, woda tam
cieplejsza no i ... sami zreszta zobaczycie
Generalnie BACHATA to cos gdzie moge jechac w ciemno, jak mowila Niania FRAN,
nawet jak bedzie huragan i lalo caly dzien (nie ma sznas, jak pada to krotko i
nie w czerwcu jeszcze). Bylem w czerwcu i rok temu w lipcu 'podczas' Denisa -
huh, skrecil skubaniec na Kube a podobno 'cieplo' by bylo ;/



Temat: coś zamiast kazyy
Spojrzenie z drugiej strony
Kazdy wynalazek tego typu ma jedna wade. Po pierwsze zapycha kazde lacze.
Nie jest tajemnica ze kupowana neostrada, SDI, DSL zazwyczaj jest potem tlyko
punktem dostpepowym dla wielu uzyytkownikow malej podpietej podsieci.

I niestety te wynalazki a w zasadzie czesto bezmyslni ludzie z teog
korzystajacy zawalaja na maxa teo typu lacze.

Nic dziwnego ze kazdy admin blokuje tego typu wynalazki aby umozliwic dostep
innym do internetu.

Doszlo do absurdow gdzie serwery kazyy uzywaja potrow uslug WWW, DNS, FTP. W
koncu prowadzi to do tego ze trema natreta odcinac od swiata.

Drugi aspekt to bezpieczenstwo wlasnego kompa. Te uslugi to protokol UDP.
Czyli bezpolaczeniowy. Takich sie nie lubi jesli chodzi o zabezpieczanie
wlasych zasobow. Brak stanu polaczenia - bo tlyko mozna to stwierdzic
nalizujac dane przesylane a to wymaga duzej mocy obliczeniowej nie pozwla
stwierdzic czy jest to prawidlowa sesja tej uslugi czy moze juz dane wysylane
przez trojana.

Ponadto wystawianie na swoim kompie uslug na dziwacznych potrach powoduje to
ze bardzo latwo przeoczyc fakt ze ktos na gmera po dysku, haslach dostpeu itd.

Kiedys w jednej z podsieci Toyi przeskanowalem mala klase C jesli chodiz
adresy. Na 254 dostpene adresy 112 kompo bylo akurat podlaczonych. 110 to byl
Windoza. W przypadku 60 byl otwarte rozne uslugi. Ba mozna bylo sobie
spokojeni sie dostac na ich zasoby dyskowe - nikt nie pomysli o tym aby po
zainstlaowaniu np. XP przejrzec liste uslug.

A win98 sorry ale dostep poprzez haslo w tym systemie to dziecinada. Pierwszy
lepszy program podaje jakie haslo sobie ktos wymyslil.

O przestawieniu sie tych uslug TCP raczej nie ma mowy bowiem wystawiajne sa na
marnym sprzecie o kiepskiej wydajnosci (Intele i archaiczna powolna
architektura PC). UDP pozwala na wieksza wydajnosc. Ale kosztem bezpieczenstwa.

TCP bylboy lepsze. Ale niestety jedyna tania droga do panowania nad chamstwem
to Linux z jadrem w wersji 2.4.x gdzi emozna sterowac zajmowanym pasmem.

A ze kazaa lubi juz uzywac portow typowych uslug wiec juz trzeba ograniczac
pasmo na caly komputerek bezmyslnego sciagacza wszystkiego co sie da.

A muzyka, sorry ale MP3 to dla mnie smieci. Jakosc fatalna. POrazadne wydane
CD to juz oc innego. A po zatym myzyke mozna miec non stop z wielu innych
ciekawych zrodel. Wlasnie rozgladam sie aby zamienic pewwne pudelko na wersje
ze zlaczem SCSI. Bedzie mozliwe bezposrednie dumpowanie streamu na dysk.



Temat: Microsoft już szykuje... Windows 8
@ja:
Impotencie logiczno-umysłowy....pisze o systemach operacyjnych w komputerach a nie o odtwarzaczach mp3/mp4.Choć skoro uparłeś się na taki przykład to obalę go w mig. Pokrętło w iPodach nie jest intuicyjne?A powiedz mi jak to było za czasów odtwarzaczy analogowych,za czasów gdy nie było jeszcze pilotów i magicznych przycisków "+" i "-"?Co takiego jak nie pokrętełko przez wiele lat służyło do ściszania i pogłaśniania?Napisałem również że szybkość w działaniu ww pakietów widzę i widziałem tak na G4 które siłą rzeczy są/były wolniejsze od mojego kompa w każdym parametrze, widzę również różnice w Mac Pro który ma lepsze parametry niż mój PC.Idąc twoim jakże dziwnym tokiem myślenia nie mogę porównać jakiegokolwiek komputera bo mimo nawet takiej samej konfiguracji sprzętowej zachodzą takie różnice jak zaśmiecenie systemu.Owszem...zachodzą...więc może w ogóle przestańmy porównywać?
Dalej...szczerze nie jestem jakimś maniakiem Apple bo mimo że uważam że iPod,iTouch czy też iPhone są na prawdę śliczne to cena jest nieporównywalnie za wysoka do rozwiązań technicznych w nich zawartych.Jest na prawdę wiele różnych odpowiedników ww które oferują tyle samo za wiele mniejszą cenę więc nie rób ze mnie jak to nazwałeś "logo maniaka".Nie kupił bym również przy obecnych cenach żadnego sprzętu z firmy Apple z wcześniej wymienionego powodu.Natomiast jeśli było by legalnym i łatwym zainstalowanie OSX'a na zwykłym PieCu to zrobiłbym to nawet jutro ze względów jakie podałem parę postów wyżej. Powiedz lepiej jaką styczność z komputerami Apple ty posiadasz?Może jesteś kolejnym specjalistą który jedynymi momentami w których używa Maków jest wejście na 10 minut do iSpota i "zabawa"?Może jesteś kolejnym z tym malkontentów którzy twierdzą ze skoro oni czegoś nie mają to jest "fe, be i w ogóle do tyłka"?Czy nie jest przypadkiem tak jak często bywa...ktoś widzi kogoś w nowym Ferrari i nagle twierdzi że mimo że auto jest na prawdę zaje***te to jemu się nie podoba bo jest za głośne, bo takimi jeżdżą tylko lanserzy i generalnie to wiocha jak w Golfie 3 po "tuningu naklejkami na tylnej szybie i spojlerem"?
Czekam na twoje jakże konstruktywne i przede wszystkim rzetelne komentarze Panie "ekspert"



Temat: pytanie o hardware
Odradzam najprostsze obudowy...
Poleciłbym jakiegoś ModeCom-a albo jakąś inną z "tańszych markowych" generalnie
rzecz biorąc za 140-210 złotych można kupić coś miłego dla oczu i przede
wszystkim nie niemiłego dla uszu (cena bez zasilacza, ale był już na Twoim
spisie- z zasilaczem 350W odpowiednio jakieś 190-260zł).
Najprostsze obudowy robione są z cieniutkiej blachy, która nie dość, że potrafi
być przyczyną bliższego kontaktu z plastrami w apteczce podczas instalowaniu
płyty i komponentów to jeszcze dostarcza nam dodatkowych wrażeń słuchowych przy
włączonych kilku wentylatorach (procesor, chipset, karta grafiki, kieszeń hdd,
zasilacz... jest kilka kręcących się dość szybko wiatraczków w każdym PC... a
jak jeszcze ich szum ma wzmacniać blacha obudowy to robi się niemiło).
Na co powinieneś zwrócić uwagę:
1. dodatkowe otwory wentylacyjne (i ewentualnie dmuchawa wymuszająca obieg
powietrza w obudowie)- przydają się przy lubiących się grzać nowszych modelach
kart graficznych, szybkich dyskach itp...
2. wyprowadzenie USB na front (obecne w większości obudów dziś, ale warto
zwrócić uwagę, czy jest to zrobione w sposób estetyczny i do tego funkcjonalny
dla użytkownika... trudno na przykład podłączyć przenośny odtwarzacz mp3 do
stojącej na płaskim podłożu obudowy z gniazdami USB na samym dole przedniej
ścianki- tyle z moich doświadczeń na przykład).
3. Dodatkowa osłona (a raczej osobny kanał wentylacyjny) do wyprowadzania
powietrza znad wentylatora procesora wprost na zewnątrz- przydaje się zwłaszcza
przy "ciepłolubnych" AMD, ale i Pentium 4 będzie miał lepsze chłodzenie.

Co do płyt głównych, to zgodzę się z przedmówcą- droższa Gigabyte... warto
zwrócić uwagę na to, czy BIOS na płycie jest przylutowany, czy w podstawce
(interesuje nas tylko to drugie rozwiązanie)... nawet, gdy nie planujemy
wymiany kości BIOS-u, to przylutowanie jego kości do płyty głównej techniką
montażu powierzchniowego czyni diagnostykę płyty niesłychanie trudną dla
serwisu (w razie najśmieszniejszego nawet jej uszkodzenia), sam proces zaś na
tyle nieopłacalny dla użytkownika, że płyta taka w zasadzie jest "jednorazowego
użytku" (póki działa to działa, ale gdy zepsuje się nawet jakaś mało
istotna "pierdułka" to zamiast za tą "pierdułką" trzeba się rozglądać za nową
płytą).



Temat: Nowy sposób na piracki handel w internecie
do twórców
szukam wad mojego pomysłu!!!
W skrócie i uproszczeniu:
piosenkarz udostępnia elektroniczne wersje utworu i podaje konto bankowe.
zwyczajowo ustala sie stawka minimalna
Jeśli ktoś mi powie, że nikt nie zapłaci to uważam, że się myli. Jeśli ludzie
wysyłają SMS - drogie - na przeróżne konkursy to nie wierzę, że fani czy
melomani nie wyślą za MP3 czy teledysk.
Świadomość, że kasa trafi do idola tu ma znaczenie zasadnicze.
Wykonawca dzieli sie z współautorami sukcesu.
Ginie rynek pośredników.
Media puszczaja utwory popularne, bo przestaja mieć monopol na lansowanie.
US ma kontrolę nad dochodami więc państwo wspiera pomysł.
Jestem przekonana, że ściągnę sobie kilka utworów, bo uwielbiam wykonawcę i
zapłacę 2 czy 5 zł ( wydaje mi się, że przy 2,- pomysł już by przynosił efekty)
po to, żeby mój twórca stworzył coś nowego, żeby dostał platynowa płytę i żebym
słyszał go w markecie w czasie zakupów.
Publiczne odtwarzanie jest w końcu podnoszeniem popularności więc niech gra to
co sie ludziom podoba.
Wydaje mi się, że muzyka klasyczna, poważna też by się obroniła, może państwo z
podatku od popularnej sfinansowałby parę mega nagrań a reszta z dobrowolnych wpłat.
Jaki problem spróbować?
Internecik robi reklamę akcji, Grzegorz Turnau i Mandaryna wstwiają jeden utwór/
po jednym, wspólnego nie wyobrażam sobie/ i patrzymy ile osób jest gotowych
zapłacić.
Przy okazji okazałoby sie, że nie trzeba na swoim PC lub DVD przechowywać
olbrzymich zbiorów.
Za tą ideą nie przemawia moja wiara w to, że Polak zapłaci za cokolwiek co może
mieć za darmo, tylko wiedza o tym ile jest gotów wysłać SMS na swojego idola.
Szlak by trafił wszystkich pośredników i cwaniaczków sterujących rynkiem.
Pewnie nie wzięłam pod uwagę 1001 sprawy ale zacznijmy dyskutować o tym.
Ile jesteś gotów miesięcznie wpłacić za słuchanie muzyki? Ile jesteś gotów
zapłacić np SMS na konto piosenkarza jeśli usłyszysz coś nowego co oczaruje Cię.
Nie ważne czy to ściągniesz czy nie, jest dostępne, podoba sie więc płacisz.
Płacisz to puszczaja to wszędzie. Piosenkarz nagrywa następny numer bo ma kasę.
Ciekawe kto by tu rządził? czy bogaci czy masy? Może niszowa muzyka zebrałaby i
tak więcej niż ma do tej pory.




Temat: Czy system Linux ma szansę zagrozić Microsoftowi?
Od roku korzystam z Linuxa. To jest mój Gateway i Firewall, na którym lecą wszystkie możliwe standartowe aplikacje (jak samba, czy dhcpd), wyposażony w DSL i ISDN.
Wgralem go na system Pentium II 200 MHz, 128 MB RAM, były server Notesa u klienta.
Dzieki niemu nadzoruję rozmowy telefoniczne w obu kierunkach (koszty, nie treść, mam trzech dorastających synów), mam dojście do lokalnej sieci w domu (w domu stoi 6 pecetów). Na dopisanie do proxy firtrów uniemożliwiających dostęp do pornografii w przeglądarce (najmłodszy ma 11 lat, w sumie tylko o niego chodziło), ale poza tym udostępniających cały internet trzeba było jednego dnia.
System reguluje dostęp do internetu z kalendarzem i zegarkiem w ręku.
Od czasu edycji SuSE 8.2 łapię się za głowę: postępy są po prostu niepojęte. Sam nie jestem specem od linuxa (pieniądze zarabiam dzięki serverom Windows), ale mam dostęp do takich w mojej firmie. Dzięki nim staje się mi coraz jasne, że dla tego systemu nie ma rzeczy niemożliwych. Jedynym ograniczeniem jest moja ignorancja. To, co może Windows 2003, może linux już dawno. Praktycznie wszystko jest darmowe.

Teraz zaczynam zabawę w server multimedialny. Na końcu drugi PC z linuxem ma zastąpić settop-Box, Digital Disk Recorder z EPG, Server mp3, mpeg2 i 4, DVD. VCD, CD z pilotem, streaming server ma zająć się dystrybucją tych cudów (włącznie z sygnałem telewizyjnym) do dowolnego pomieszczenia w moim domu poprzez WLAN w jakości Dolby Digital. Wszystko (hardware) jest za stosunkowo niewielkie pieniądze do dostania. Wszystkie aplikacje chodzą za darmo pod linuxem.

Za 5 lat Microsoft ostanie się (może) na workstations i części serverów LAN. Ale i tam będzie okrążony przez morze linuxów w każdej skrzynce w domu - od lodówki i pralki, przez telofon do serverów multimedialnych, które już zaczynają zastępować tradycyjne centra HiFi.

Pytanie, czy linux może zagrozić Microsoft jest pytaniem retorycznym: przecież widać. że wierchuszka Microsoftu ma pełne gacie strachu!




Temat: Czy system Linux ma szansę zagrozić Microsoftowi?
Gość portalu: portalion napisał(a):

> Poza tym Microsoft wydaje 15% rocznych dochodow na badania
> naukowe i rozwoj,

Nie sztuka wydawac. Szczegolnie placac wysokie pensje i dajac
wysokie granty.

Powiedz mi, jak to mozliwe ze najciekawsze rzeczy wymyslal
ktos inny? mp3, divx, P2P, IM i wiele wiele innych.

Jak to jest ze w momencie gdy Netscape przegral wojne
przegladarek nagle IE przestal sie zmieniac i duzo wiecej
ciekawych nowych pomyslow jest w Operze czy Mozilli ?

Jak to jest ze mimo tkich ogromnych sum na badania
dalej sa takie dziury jesli chodzi o bezpieczenstwo?
Dalej szaleja wirusy ??

> Gdyby Linux byl taki dobry, to producenci PC zerwaliby zwiazki
> z Microsoftem i oferowali tylko Linuxa. Czemu tak nie jest?
> Czyzby Linux nie byl w stanie zastapic Windowsow? A, tak, w tym
> miejscu zawsze padaja zarzuty o konspiracji Microsoftu itd.

Poczytaj troche.

Linux, jesli bylby dostarczany z komputerem, spokojnie
moze zastapic Windows. Problemy sa 3:
1. producenci sprzetu nie chca robic driverow na Linuxa
2. wiekszosci uzytkownikow nie obchodzi jakosc czy to czego
uzywaja, w wymaganiach jest Word to ucza sie Worda a potem
nie chca zmieniac. Moja znajoma studiuje biznes. Praca
domowa miala byc w dowolnym arkuszu kalkulacyjnym.
Okazalo sie ze asystent sprawdzal to na Excelu, niektore
makra mu nie chodzily (napisana byla w OpenOffice) i
dziewczyna dostala D (czyli 3) i teraz sie odwoluje.
3. Grozby Microsoftu w stosunku do producentow chcacych
instalowa Linuxa to fakt. A przeciez dla wiekszosci ludzi
instalacja Windows jest za trudna. Fakt ze sa Linuxy
prostsze w instalacji od windows ale warunek to kompatybilny
hardware - a tego nie osiagniesz bez wspolpracy z producentem

Generalnie jest to inercja konsumentow, producentow sprzetu
i producentow komputerow. Ale w pewnym momencie to sie zmieni
bo Windows nie sa w stanie konkurowac cenowo z Linuxem.

> Czemu sie bac najazdu BSA? Jesli nie ma sie nic na sumieniu,
> to chyba nie trzeba, prawda?

Poczytaj jeszcze wiecej.

Wiesz jak trudno jest w duzej firmie miec pewnosc ze zaden
Jan Kowalski nie zainstalowal jakiego nielegalnego softu?
Jak upierdliwe sa warunki licencyjne ? Wiesz jak czasochlonne
jest ich czytanie? A wystarczy ze jakis komputer przyjechal
z centrali w USA i ma wersje Windows US ktora traci waznosc
po wyeksportowaniu za USA i juz lezysz.
Wiesz ile czasu zajmuje przygotowanie wszystkicj dokumentow
niezbednych do audytu?
Wiesz ze jak BSA wkracza do firmy to masz pare dni z glowy?
Byly przypadku ze policja plombowala komputery by potem
sie przekonac ze sa w porzadku. Kto zwroci kase za straty
zwiazane z przestojem ?




Temat: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS
Hi!

piotr.lutynski napisał:

> Gość portalu: M.J. napisał(a):
> > O ile mi wiadomo, wolno mi zrobić tzw. kopię bezpieczeństwa.[...]

> Pod warunkiem, że to kopia z Twojego "orginału" (plyty)... [...]

Taaak? Jesteś pewien, że istnieje takie właśnie ograniczenie?
(Mam nadzieję, że ta rozmowa nie rozwinie się bezsensownie długo) a jeżeli moja
kopia (tzn. ta oryginalna) uległa drobnemu uszkodzeniu? Moim zdaniem wchodzimy
w takie szczegóły, których nie obejmuje ustawa.

W przypadku Microsofta, jeżeli uszkodzi mi się nośnik, mogę wystąpić do nich o
zakup samego nośnika (bez licencji). Ale jakoś nie widzę takiej oferty, w
przypadku płyt z muzyką...

Poza tym - załóżmy, że kupiłem sobie odtwarzacz MP3 i chcę przenieść muzykę z
mojego CD na niego. To mi wolno. I (teoretycznie ;) nie mogę, bo płyta jest
zabezpieczona. Więc mogę czy nie? Bo gdyby ten odtwarzacz był na karty pamięci,
mógłbym poszukać nagrania na takim nośniku i (bzdura!!!) kupić drugą kopię
(płacąc ponownie za prawa autorskie). Ale co mam zrobić, gdy to odtwarzacz z
wbudowana pamięcią i jedyną możliwością jest załadowanie go z PC?

> > Robiąc kopię nagrania, płacę za nośnik i (w pośredni sposób) płacę za sam
> > proces wykonania kopii.
> Jak? przeciez sciagając z sieci (poza przypadkiem kupowania muzyki w sieci)
> nie placisz za kopie tylko za nosnik CDR czy DVD.....

Np. tak: muszę poświęcić czas (czyli kasa) na wykonanie kopii. nie mówiąc już o
samym koszcie nagrywarki ale to chyba już mniej istotne.

> > Tyle tylko, że należy informować o tej ofercie rzetelnie. I nie można
> > bezpośrednio porównywać cen ofert, bez adnotacji, że w przypadku TP S.A.
> > jest jeszcze jedno drobne ograniczenie...

> Przeciez napisałem....

Ale dopiero po zwróceniu uwagi!

Pozdrówka! M.
Mariusz J.




Temat: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS
Gość portalu: M.J. napisał(a):

> Hi!

> (Mam nadzieję, że ta rozmowa nie rozwinie się bezsensownie długo) [CIACH]
Oj Jezu... tez mam taką nadzieje....

>a jeżeli moja kopia (tzn. ta oryginalna) uległa drobnemu uszkodzeniu? Moim
zdaniem wchodzimy
> w takie szczegóły, których nie obejmuje ustawa.

A jak popsuje Ci się czesc w aucie to biegniesz do salonu z czesciami i
bierzesz ja sobie.../ No nie bo jesli minał okres gwarancyjny i nie jestes w
stanie udowodnić winy producenta to musisz zaplacić z własnej kieszeni....

>
> Poza tym - załóżmy, że kupiłem sobie odtwarzacz MP3 i chcę przenieść muzykę z
> mojego CD na niego. To mi wolno. I (teoretycznie ;) nie mogę, bo płyta jest
> zabezpieczona. Więc mogę czy nie? Bo gdyby ten odtwarzacz był na karty
pamięci,
>
> mógłbym poszukać nagrania na takim nośniku i (bzdura!!!) kupić drugą kopię
> (płacąc ponownie za prawa autorskie). Ale co mam zrobić, gdy to odtwarzacz z
> wbudowana pamięcią i jedyną możliwością jest załadowanie go z PC?
>
> > > Robiąc kopię nagrania, płacę za nośnik i (w pośredni sposób) płacę
> za sam
> > > proces wykonania kopii.
Niee- 95% cent to cena praw autorskich, ktore ma zastosowanie do tego jednego
egzemplarza.... zauważ ze praktycznie nie mozesz muzyki z tej plyty odtwarzać
na wieczorku zapoznawczym na wczasach.....
> > > Tyle tylko, że należy informować o tej ofercie rzetelnie. I nie moż
> na
> > > bezpośrednio porównywać cen ofert, bez adnotacji, że w przypadku TP
> S.A.
> > > jest jeszcze jedno drobne ograniczenie...
>
> > Przeciez napisałem....
>
> Ale dopiero po zwróceniu uwagi!
Przeceż to jest napisane na kzdej ulotce i tronie TP.... i to wcale nie małym
druczkiem....

>
> Pozdrówka! M.
> Mariusz J.

Pozdrówka :-)



Temat: o DVD
W Miesiac Pozniej: panowie Mirko i Jurko
Spedzilem z kolega weekend skladajac PC z czesci. Board:
Intel D850EMV2, 512MB RAMBUS, Video Card: AIW Radeon
8500DV (ALL IN WONDER with video in and out, $190), P4
2.4GHz, CDR Lite ON 48x12x48, C Labs Audigy MP3. Calosc
chodzi jak marzenie. No i oczywiscie DRU-500, Sony DVD
burner. Oczywiscie tak jak mowiles, Sony DRU-500 nie
pozwala na bezposrednie kopiowanie DVD movies mowiac cos
tam o zabezpieczeniu. Proba uzywania Ad3201 z crackiem,
bardzo krotka, nic nie przyniosla. Ale znalazlem:
www.321studios.com/Press/DVDXCOPY.Press.Release.ht
m.

Otoz ten program powinien pozwolic na skopiowanie.
www.dvdxcopy.com poszedlem tam i zamowilem kopie
za $70. Download ma byc mozliwy w piatek, Nov 8...
zobaczymy jak to sie skonczy.

Mam pytanie jak podlaczyc IDE drives. Ten program wymaga
DVD burner i DVD player. Ja mam tylko CDR i DVD burner...

HD jest na Primary Master, DVD burner jest na Secondary
Master i CDR jest na Secondary Slave. Planuje odlaczyc
CDR z Secondary Slave na Primary Master i w miejsce
Secondary Slave podlaczyc DVD ROM Player.

inaczej mowiac:

Primary
Master: HD
Slave: CDR

Secondary:
Master: DVD burner (DRU 500)
Slave: DVD ROM Player

Pytanko jeszcze czy DVD burner powinnien byc na
koncu 'ribbon cable' czy tez w srodku?

Oczywiscie zapodam rezultaty za tydzien chyba ze wam uda
sie to zrobic wczesniej.

PS na sieci mozna szukac pod: studio 321 lub dvd x copy

Oczywiscie cale cwiczenie ma na celu odczytanie DVD
movie ktory mi dzieciaki porysowaly.

PS Poki co wyglada na to ze nie potrzebuje ATI Wonder
chociaz karta jest wspaniala i wcale nie taka latwa do
znalezienia (in and out to jest to, jest wiele out only).

Ale przyda sie do pozniejszych nagrywan, np z VHS. Tylko
jak znajde do tego software.



Temat: ZETA cos nowego !
Die beste Alternative zu Windows
Zeta ist ein sehr schnelles Betriebssystem mit geringen Anforderungen an die
Hardware. Zeta Anwender kennen nahezu keine Probleme mit Viren oder
Systemabstürzen.

Darüber hinaus verfügt es über mehr als 800 Programme, inkl. Office-Paket
(Word-, Excel kompatibel). Grafik-, Brennsoftware, PDF-Writer, Internetbrowser,
Mediaplayer, usw.

Mit dem eigenen Bootmanager kann Zeta einfach parallel zu Windows installiert
werden. Die Installation ist kinderleicht und mit wenigen Klicks für Jedermann
durchführbar.

Ob Sie CDs brennen, Musik in MP3 umwandeln, PDF Dokumente erstellen oder
verändern, im Internet surfen, DVDs rippen oder Filme umwandeln wollen. Capturen
Sie Videos von Ihrer Videokamera oder rippen Sie Ihre CDs mit nur wenigen
Mausklicks. Brennen Sie CDs während Sie Musik hören, einen Film in DivX
umwandeln und dabei immer noch im Internet surfen.

Testbericht:
Immer wieder sorgt Windows in allen seinen Varianten für Aufregung unter den
Anwendern. Nahezu täglich wird von neuen Fehlern und Lücken berichtet, ganz zu
schweigen von Zwangsaktivierungen und Spionageverdächtigungen. Wer Windows nicht
mag, muss aber als PC-Besitzer nicht zwangsläufig zu Linux wechseln. Es gibt
inzwischen durchaus weitere Alternativen. Wenn Sie sich als Anwender nach einem
gut bedienbaren Betriebssystem sehnen, das stabil läuft, leicht zu installieren
ist und alles für den täglichen Einsatz mitbringt, so sollten Sie sich ZETA
einmal genauer anschauen.

Hinter ZETA verbirgt sich das Betriebssystem der in Mannheim ansässigen Firma
YellowTAB GmbH. ZETA ist multimedial ausgelegt und wird bereits auf Mini-PCs wie
dem ZintrO ausgeliefert. Das Betriebssystem richtet sich sowohl an Nutzer, die
bequem ihre tägliche Schreibarbeit erledigen oder auch einmal eine DVD anschauen
möchten, als auch an den Profi, der ein zuverlässiges und stabil laufendes
System benötigt.

Besonderer Wert wurde bei der Entwicklung auf die einfache Installation und auf
eine umfangreiche Hardware-Unterstützung gelegt. Um ZETA einzusetzen benötigen
Sie keine leistungsstarke Hardware. Das System ist auch auf älteren Geräten mit
geringem Arbeitsspeicher, einem Prozessor ab Pentium 90 und einer kleinen
Festplatte problemlos einsetzbar.

Quelle: freenet.de

Jak pisze najlepszy alternatywny system zamiast WINDOWSA.
Pozbedziemy sie wirusow i wszelkich problemow systemowych.

Filmy,muzyka,zdjecia,kopiowanie,konwertowanie filmow,serwowanie itd. zalatwia
ten system.

Bardzo prosty w obsludze.
No ciekawe , konkurent dla Windowsa i Linuxa.




Temat: KUPIĘ TYLKO CO???????
Mac'i lepsze - PC'ty w zasiegu ludzi.... : (
Droga Zielona (a moze -o albo -ko? :P), jak widzisz po postach powyzej
wybor masz ogromny od AMD po INTELA, od ECS (sic!) po ASUSUA i przede wszystkim
od zloma znaczy PC'ta po APPLE'a.
Jesli chodzi o ten ostatni dylemat to problemem jest tu tylko kwestia
finansowa. Nie ma sie co oszukiwac, blaszaki w zaden sposob nie sa w stanie
dorownac Mac'om. Komfortem pracy, wyposazeniem, oprogramowaniem jak i estetyka
bija na glowe PC'ty.
W mojej poprzedniej "pracy" mialem okazje byc na szkoleniu prowadzonym
przez pana z APPLE Europe i zaraz po nim bylo szkolenie prowadzone przez pana z
INTELA. Pan z Apple mial ze soba Power Booka i MacOSX. Podlaczyl do niego
kamere cyfrowa, zgrywal i kompresowal "w locie" obraz z niej, puscil mp3, a na
nagrywarce nagrywal jakies glupoty i dzialo sie to wszystko "NA RAZ" i nic sie
nie powiesilo, nie wysypalo, nie zepsulo... Cale potrzebne oprogramoanie
otrzymuje sie wraz z komputerem. Pozniej pan z INTELA, przekonywal nas, jakie
to ich procki sa super ah i och, tyle ze na pierwszej prezentacji "swietny"
blaszak (PIV 1.8, 1 GB RIMM, wszystko INTEL) posypal sie - i d....a wyszla nie
prezentacja. Pozniej zaczal mowic jak to intel dazy do tego aby ich sprzet
byl "centrum cyfrowego swiata" jak to ladnie zauwazyl jeden z kolegow - czyli
to co apple ma juz od 10 lat... Gosciu sie prawie obrazil...khie khie.
Cooz, pisze bez sensu a mialem powiedziec co kupic. Najlepiej Mac'a -
ale... wiadomo, "kasa bubu". W przypadku PC'ta, IMHO zastanow sie co bedziesz
robic, jesli najwaznieszy jest internet + edycja tekstow itp. Raczej nie ma
sensu pchac sie w gieFORSA (czyli Forsa w g....o wrzucona) i inne takie cuda.
Najwazniesze to DOBRA PLYTA i DOBRY PROCESOR (nie koniecznie super szybki),
ktos napisal ze pamieci sa drogie - BZDURA. za 100 zl mozna miec 256 MB
SDRAM'ow - a po co ci DDRAM'y? IE chodzi na nich lepiej? BZDURA. Na sdramach
mozesz sporo zaoszczedzic a wartosc uzytkowa dla Ciebie sie nie zmieni, problem
jest taki ze 95% "skladaczy" nie jest w stanie sprzedac Ci naprawde DOBREGO
sprzetu - po prostu nie sa w stanie przetestowac kazdego komponentu
- sa w stanie to zrobic DELL, HP, IBM ... itp - ale ich ceny zblizaja sie do
Mac'ow a wartosc uzytkowa znacznie nizsza... Masz dylemat, powazny, wedlug
mnie, pomyslec powinnas nad Maciem jesli zas cena jest nie do przeskoczenia,
kup PC'ta ale komponenty raczej Asus niz ECS, pamiec SDRAM a nie DDRAM, grafika
na plycie albo jakies proste ATI, procek dowolny choc intel wydaje sie
stabilnieszy w pracy, ktos napisal ze klawiature i myszke ze starego - IDIOTA -
raz ze standardy sie nie zgadzaja, dwa ze wygodna klawiatura i mysz to
podstawa - OEM'owy Logitech bedzie na miejscu jak najbardziej, monitor? hmm
lepiej nowa 17'nastka. dysk - najwazniejsze zeby mial 3 lata gwarancji jaki?
wszystko jedno - paradoksalnie polecalbym Szajsunga dlaczego? Cena dobra, a
awaryjnosc stosunkowo mala - wyliczenie z poprzedniej firmy - Samsungi padaly
co 50, maxtory co 10, a seagaty co 30.
Mylse ze spokojnie zmiescisz sie w 3000, i mozesz kupic naprawde niezly (jak na
zloma) sprzet. Powodzenia

Duzo i bezsensu.




Temat: Apple nie może się doczekać premiery Windows 7
nie powinno się kupować, te elementy to 'zdobycze' przyznawane przez
innych. Nie zaś nabyte w sklepie. To tak, jakbyś chciał kupić 2kg
szczerości na wagę...

Nie rozumiesz marketingu Apple (pomijając ich chęć zysku naturalnie
i konsekwencje z tym związane). Apple stara się pokazać użytkownikom
lepszy system operacyjny. I owszem, jest on lepszy do pewnych
zastosowań (i nie mów mi, że MS ma takie możliwości programistyczne,
o które oparto S.Leoparda). Mówisz o grafice, ale w wąskim znaczeniu
fotografii, gdzie rzeczywiście obydwa systemy doczekały się naprawdę
imponujących aplikacji do edycji. Natomiast jeśli chodzi o:
1) przetwarzanie wektorowe
2) edycję wideo
3) nakładanie efektów w czasie rzeczywistym na projekcję z green-
screenem to niestety MS idzie do piachu.

Weźmy teraz sytuację muzyczną:
1) Apple wydało jakiś czas temu zarówno program (iTunes) jak i
urządzenie dedykowane (iPod). Wydało olbrzymią kasę na reklamę i
promocję marki. Teraz dla większości odtwarzacz muzyki to po prostu
iPod a nie MP3 czy MP4 (w dodatku trudniej się je wymawia ;))
2) MS ma niby Media Player, ale chyba nie wątpisz, że sklep iTunes
bije na głowę rozwiązania proponowane przez MS. W dodatku ich
aplikacja nadaje się do kosza, gdyż zajmuje dużo miejsca, bardzo
długo się uruchamia (jeśli nie pozwolimy jej na ładowanie bibliotek
podczas startu systemu), jest zależna od kodeków zewnętrznych, słabo
współpracuje z urządzeniami peryferyjnymi (to ostatnie to powinien
być zarzut wobec Apple, jeśli chodzi o inne mp3 niż ipod).
Urządzenia: uważam, że dopiero Zune HD jest jakąś tam odpowiedzią na
iPoda Touch... zbyt wolno to wszystko przebiega.

Trzecia rzecz: wartości estetyczne: komputer z windows można nabyć
taki, jaki się chce. Niestety wybór przeważnie dotyczy parametrów,
nie zaś wyglądu urządzenia. U Apple nie ma prawie żadnego wyboru ;)
Ledwie kilka urządzeń z całego 'segmentu', ale
1) design podoba się około 70-80% zwykłych ludzi - olbrzymia kasa na
design produktu
2) urządzenie zawsze gwarantuje, że będzie poprawnie działać (czego
MS nie zapewnia, nawet ze sterownikami od producenta...)

Apple daje ciała na polu:
1) Gwarancji
2) Trwałości produktu
3) Brakiem rozsądnej alternatywy dla Office konkurencji (OpenOffice
nie zawsze się sprawdza w przypadku firm, dla użytkownika domowego
teoretycznie różnicy nie ma).
4) Zewnętrzne aplikacje dla MacOsX są bardzo drogie

Bije na głowę innych:
1) rozwiązaniem systemu operacyjnego
2) dużą ilością sprzętu pod jedną marką: PC, Telefon, Mp3 ->
wszystko od apple - jest jeszcze kilka innych, mniej znanych
peryferiów oczywiście jak monitory czy time-capsule.
3) designem i wytyczeniem grupy odbiorców (celuje obecnie w młodych,
zainteresowanych szeroko pojętą sztuką i nauką).
4) własnymi aplikacjami dostarczanymi z systemem (ich jakością)
5) Optymalizacją systemu operacyjnego do podzespołów w celu
osiągnięcia maksymalnej wydajności.

Osobiście: mam teraz stacjonarny PC. Myślę, że niedługo nabędę 13.3'
MacBookPro i tam będę miał dwa systemy operacyjne.



Temat: Coraz gorszy złom :-)
Gość portalu: galilleo napisał(a):

> Tu liczy sie sila MULTITASKING, to znaczy ze mozesz w tym samym czasie
> uzywac go jako digital entertainment and communication center, copiowac DVD-
> R, sluchac muzyki, sciagac programy czy inne media pliki, uzywac go jako
> telefon, byc na internecie, PC pracuje jako server, program converter,
> PUSH receiver, robic diagnostyke ....

zauważ, że te działania dzielą się na te wykorzystujące mało mocy
obliczeniowej, i te wykorzystujące więcej mocy obliczeniowej.
Cyfrowa rozrywka (filmy, telewizja internetowa) to zadania wykonywane na
pierwszym planie, gdy użytkownik zajmuje się nimi, to nie interesuje go co jest
obok. Do obecnie używanych kodeków wystarcza około 400 - 450 MHz.
Jeśli pojawią się nowe bardziej wymagające kodeki, to będą one zaprojektowane
dla urządzeń stacjonarnych, więc gotowe do implementacji w sprzęcie (było by to
bardziej pożyteczne niż dalsze śrubowanie osiągów OpenGL'a)
Kopiowanie DVD to sprawa kontrolera IDE, i jego współpracy z pamięcią, tutaj
grają rolę transfery DMA dużych paczek danych z pominięciem procesora.
Muzyka mp3 na Celeronie 333 to 3 do 6 procent mocy obliczeniowej, ogg mieści
się w 7 - 8. Sciąganie plików to praca którą może wykonywać 486 mające dość
RAM'u i duży dysk. Telefon to problem wykorzystania algorytmu kompresji
stratnej, procesory posiadające instrukcie SIMD radzą sobie z tym bardzo
dobrze, jak nie to obsługę sprzętową można zintegrować z kartą muzyczną (i
pozbyć się midi przy okazji). PC które pracuje jako serwer i jednocześnie
workstation to problem użyszkodnika który nie ma zielonego pojęcia o
bezpieczeństwie.
Surfowanie po szeroko pasmowym internecie z użyciem szyfrowania? też nie ma
problemu, rozszerzenia kryptograficzne wsadzone w kartę sieciową lub
akcelerator kryptografii.

WinCrap może być tutaj problemem, ale komputer dla nie grającego domowego
użytkownika może równie dobrze przyjść z preinstalowanym Linuksem lub FreeBSD,
jak i z Windowsem.

> zle uzywane registry i staki w pamieci, sa jeszcze za wolne i a
> szczegolnie pamiec jest za droga.

Ceny pamięci nie mogą tak szybko maleć, zmniejsza się co prawda wymiar
charakterystyczny w technologiach, ale liczba tranzystorów w pojedyńczym
układzie pamięci rośnie szybciej, więc rozmiary układów się zwiększają. Tym
samym spada uzysk na linii produkcyjnej, więc cena nie może spadać.

> Juz za rok PC beda mialy system operacyjny w pamieci a nie na dysku,
> LINUX BIOS, i blondynke aby na niej robic kliki zamiast myszki.

System operacyjny na flash'u i natychmiatowe włączanie się komputera, to
kusząca perspektywa, ale do zrealizowania jedynie na architekturze zamkniętej,
gdzie nie ma do wyboru różnych rodzajów sprzętu, pomyśl ile sterowników musiało
by się znaleść w takiej pamięci??

> To ni to ze ludzie kupują coraz mocniejszy sprzęt, tylko to ze jeszcze sie
> nie nauczyli jak go uzywac bo ich po prostu nie stac na uczenie sie jak
> uzywac sprzet.

Zostawmy wiedzę o używaniu sprzętu dla inżynierów, to my (inżynierowie) mamy
napisać programy którymi ZU będą dobrze wykorzystywać sprzęt (nawet o tym nie
wiedząc). Popatrz przykład MacOS'a, system dla ZU, nie trzeba nic rozumieć,
procesor niezbyt szybki, pamięci sporo, a system potrafi to tak wykorzystać, że
ZU tylko chwali wygodę.




Temat: Jaki kupiliście odtwarzacz DVD-recenzje po kupnie?
Jvc xv-n33. Nie wiem czy taki opis wystarczy ale coś sklecę. Praktycznie takie
samo wyposażenie jak Panasonic s35. Rózni się tym, że nie czyta WMA ale mi to i
tak nie było potrzebne. Dałem 800 stówek, w MM jest już za 650(czarny).
Oczekiwania?? Spełnia. Mam go od miesiąca więc nie będę zapeszał. Jedynej na
razie rzeczy jakiej nie zrobiłem to nie sprawdziłem czy czyta nagrywalne DVD.
Nie mam po prostu dostepu do tych płyt. I raczej w najbliższej przyszłości
nie będę. Jak na razie to:
- filmy z gazet przeczytał te które mam 15 + jeden oryginalny 8Milę + 4 z
wypożyczalni,
-faktycznie, zgadza się to co napisali w katalogu, dla płyt jednowarstwowych
startuje w ciągu 4 sekund, dla dwu około 6s.
-obraz świetny- (zaraz odezwą się głosy że tv badziewny albo dvd więc po co
piszę te bzdury) osobiście uważam, że takich drastycznych różnic w obrazie jak
to niektórzy piszą między jvc a panasiem nie ma czy w ogóle są takie, które od
razu albo po czasie rzucają się w oczy????? i do tego na średniej klasy
telewizorach?? Wątpię czy ktoś kto,jak piszesz, brał bez zastanowienia
głębszego te s35, będzie się kiedykolwiek zastanawiał nad tym) Na panasonicu
29AS1P- zniknęły wady z obrazu jakimi cechował się ten tv przy sygnale z
anteny. ( nie chodzi tu o moc sygnału z anteny) kolory trochę nasycone w
kierunku zimnego odcienia ale można podciągnąc tzw. saturation. Ponadto
- dźwięk - nie wypowiadam się bo nie potrafię po prostu opisać tak jak inni,
słyszę całe pasmo ale audiphilem nie jestem więc nie napiszę, czy brzmienie
talerzy jest naturalne czy tez nie, czy gitara brzmi jak powinna czy tez nie,
czy odstępstwo od naturalności jest duze czy małe (nie słucham na głośniczkach
telewizora oczywiście). Czuć w każdym razie przestrzenność na filmach ( z dwóch
kolumn prawdziwych, tryb tylko stereo) Ma niby ten 3d phonic ale raczej hmmm.
niezbyt to mi się podoba. Zresztą na tym tv Panasonica też jest tryb Ambience
ale jak oglądam film tylko z anteny i tylko na głośnikach telewizora to wolę
jak jest on wyłączony.
-szybki napęd ale zamykanie i otwieranie kieszeni głośnawe. Kieszeń cieniutka
ale wzmocniona metalowym prętem. (nie sprawdzałem tego bajeru z odchylającą się
głowicą laserową przy krzywej płycie bo takowej płyty nie mam), korekcja
błędów panasiowi nie ustępuje,
-MP3 - słucham rzadko ale sprawdziłem możliwości ( w instrukcji napisali że
używać 128kbps) - EAC skopiował płyty a Lame je skompresował - poszło wszystko
bez przerw czyli CBR(stały bitrate)= 128 do 320kbps i VBR(zmienny bitrate) 128
do 192 kbps. WMA jak wspomniałem nie czyta.- nie czyta Tagów, bo i tak
wyświetlacz jest mały, 3 stopnie świecenia, bez możliwości wyłączenia, brak
losowego lub programowego odtwarzania dla MP3, choć istnieje takowe dla CD
AUDIO, AHA- mp3 dekoduje i na wyjście cyfrowe puszcza,
-JPEG sprawdzałem rózne zdjęcia o różnych wielkościach i wychodzi gdzieś tak,
że każde 100KB zdjęcia to sekunda wczytywania. Nie cała. bo 2MB zdjęcie
wczytywało się 17 sekund. Zdjęcia tak do 600KB to 5s rozwijania sie obrazu z
góry na dół.W sumie szybko. Wydaje się,że 5 sek. to długo ale jak się ogląda
zdjęcia to nie ma żadnego dyskomfortu o jakim niektórzy piszą, Zdjęcia
pochodziły z magazynu Pc World Komputer jak testowali aparaty cyfrowe, miałem
też swoich 300 zdjęć. (Jednak sprawdzę czasy dokładnie bo juz nie pamiętam,
dawno zdjęć nie oglądałem, więc się nie kierujcie tym zbytnio), (jak się tym
ktoś w ogóle będzie kierował :) ) nie ma możliwości oglądania zdjęć i słuchania
muzyki jednocześnie. Jak jest zmaszczone w jakiś sposób zdjęcie (chodzi o sam
plik) to restartuje się czyli od nowa czyta płytę, na tyle zdjęć tylko kilka
sztuk tak miałem. Ale dlaczego??
- ogólnie wrażenie pozytywne, w dobie plastiku jest sztywny jak się go podnosi,
wytłoczenia dolnej podstawy robią swoje, zresztą coż można wymagać od sprzętu
za parę stówek, czołowa płyta z plastiku oczywiście, górna metalowa, Jedno Euro
z RGB (różnica między nim a kompozytowym bardzo duża nie ma co prównywać) 1
AUDIO Stereo wyjście, 1 cyfrowe tylko koaksjalne wyjście, 1 kompozytowe wyjście
Video,1 SVIDEO wyjście, przełącznik pracy wyjścia Euro (RGB-SVIDEO),
- pilot czy piękny i wygodny czy też nie, nie roztrząsam-kwestia gustu, działa
pod każdym kątem, zdecydowanie lepiej niż pilot w tym tv panasonica o którym
wspomniałem,
-zapamiętywanie momentu w którym skończyło sie oglądanie filmu działa dla
20płyt zarówno dla dvd jak i vcd, svcd niby czyta ale powoli ten bajer i tak
przestanie być potrzebny jak jeszcze nagrywki DVD stanieją,
-przyśpieszone odtwarzanie filmów: 1.5; 4; 20, 40, 60. To 1.5 z dźwiękiem też
przyśpieszonym( po co to komu??)ale działa,
-ustawianie czasu samoczynnego wyłączenia na 30 i 60 minut,
- cd-r i cd-rw czyta, różne kolory,
- nie wypuszcza dts na analogowe wyjście audio,(xv-n55 niby to robi i czyta WMA
(windows media audio)



Temat: Modna mloda kobieta powinna miec ...
Ha! Teraz mozemy rozpetac debate na odwiecznego problemu Mac vs. PC, ktory tak
naprawde jest jedynym z tych odwiecznych sporow w stylu wyzszosci Swiat
Wieikanocnych nad Swietami Bozego Narodzenia ;-))))

Ja zaczne ;-))

Mowiac z perspektywy codziennego uzytkownika obu (dom Apple – iBook g4 i iMac;
praca laptop Dell z stacja dokujaca i monitorem Sony) stwierdzam ze Apple jest o
niebo lepszy dla zwyklego uzytkownika. Pomijam caly slang informatyczny na temat
‘dziur w pikselacji’ na monitorze, ile Mhz za ile ram czy giga – mnie jako osoby
ktora chce miec komputer maly, zgrabny, stylowy na ktorym mozna polegac i jest
smiesznie latwy w obsludze, ma niezwykle stabilny system operacyjny (moj iBook w
calej poltorarocznej karierze nie zawiesil sie ani razu co jest zmora na PC) i
jest bardzo trwaly to wybieram Apple.

Co do HD - to jak mowilam nie mam pojecia bo nigdy nie testowalam pod tym
wzgledem ani Apple anie wymienionych przez Ciebie marek ale sama mowisz ze Apple
byl tanszy no to jak chcesz tanszy to masz cos za cos...

Co do iPoda vs. inne to debata na ten temat jest mniej wiecej taka sama jak
powyzej – love it or hate it.

Daggy – naprawde jetem zaskoczona ze postrzegasz iPoda jako trudnego w
obsludze. W wiekszosci recenzji nawet najwieksi narzekacze wskazuja na latwosc
obslugi Click Wheel jako najwieksza zalete w ipodzie. Ja mojego starego iPOda
mini dalam mojej mamie ktora ciagle ma problemy z napisaniem SMSa na swojej
komorce bo nie jest za specjalnie techniczna, a iPOda rozpracowala w 10 minut.

Juz nawet w kwestii samego wygladu i jakosci wykonania ipod nie ma sobie rownych
i jest wiecznie kopiowany (z mieszanymi rezultatami) przez przerozne marki

Co dla mnie jest najdziwniejsze w tej calej debacie jest tez to ze pomimo gromow
rzucanych na Apple przez przeciwnikow taki Windows XP z wygladu i
funkcjonalnosci jest prawie zupelnie zerzniety z Apple OSX a taki popularny
tanszy MP3 Zen Creative ma wyglad sciagniety prawie zupelnie z ipoda, wlacznie z
kolorami, ekranem i obsluga (wyglada jak ipod pierwszej generacji) i tym ze daja
z nim biale sluchawki. Oprogramowanie iTunes i iTunes Store tez sa niezwykle
latwe w obsludze.

Apple ostatnimi czasy strasznie rosnie w sile – nie tylko przez rekordowa co rok
sprzedaz iPoda ktory z marki niszowej stal sie marka globalna ale rowniez
pooprzez wzrastajaca sprzedaz ich komputerow na rynku konsumenckim i biznesowym
gdzie coraz wiecej ludzi przerzuca sie na Maca.

Jak to ostatnio rzekl jeden z informatykow w mojej firmie probujacych po raz
piaty cos zdzialac z moim sluzbowym laptopem Della (ktory zawiesza sie mniej
wiecej raz w tygodniu mimo ze jest prawie zupelnie nowy nie wspominajac juz o
tandetnym wygladzie) ‘Jakby wszyscy uzywali Macow to ja bylbym bezrobotny” ;-)))

i




Temat: Pytanie do audiofili od nie-audiofila
odpowiedz od audiofila
Gość portalu: As napisał(a):

> Drodzy audiofile - mam do was pytanie - o ile w ogóle zechcecie ze mną gadać.
> Audiofilem nie jestem, nie mam też zbyt pozytywnego zdania o
> tej "przypadłości" - uważam że audiofile gardzą nieaudiofilami tak jak
> hitlerowcy gardzili innymi rasami ludzi.
coz mam za soba juz ponad 10 lat tej "przypadlosci" w stadium zaawansowanych,
jak to nazywasz i zgodzic sie z toba nie moge ze audiofile gardza
nieaudiofilami jako calosc, jedynie tymi co nimi gardza alo z mina znawcy
pierdziela takie farmazony i glupoty ze kazdy kto raz w zyciu zetknal sie z ta
tematyka wie ze to brdury, a mamy wsrod nieaudiofilow takich "specjalistow"
rzesze, ludzi ktorzy w zyciu jednego testu nie przeszli nie mowiac o
posiadaniu "przyzoitego" zestawau przez 2 dnia, ale do powiedzenia maja wiecej
niz wlasciciej high-endowej firmy, ale i tu slowo pogarda nie jest na miejscu
ja osobiscie odczuwa jedynie gleboki wspolczucie, a co do nieaudiofili z
otwarta glowa i horyzontami jestescie very welcome!!!!! I wiele pokazow dla
takich organizowalem aby mogli dolaczyc o tych "co slyszeli", a uslyszec znaczy
uwierzyc.

> Ale mam pytanie. Otóż ktoś tu napisał że audiofile słuchają muzyki klasycznej
> gdyż inna podobno nie nadaje się do słuchania w audiofilskich warunkach. Coż
> jednak ma zrobić człowiek o audiofilskim zacięciu który nie znosi muzyki
> klasycznej, kościelnej czy też jazzu. Słucha za to np. rocka, metalu, popu
> czy hip hopu.
to jest rozniez moj problem bo nie lubie jazu, klasyke polubilem dopiero gdy
zakupilem "przyzwoity" sprzet, na mid-hifi jest to jedynie lawina dzwieku.
jest jedna audiofilska wytwornia Mobile Fidelity ktora wydala kilkadziesiat
plyt rockowych (z popem bedzie niestety beznadziejsne). Wiec moja plytoteka
dzieli sie na pop/rock i wydania audiofilskie.
Istnieje przepasci wielkosci rowu marianskiego pomiedzy tymi plytami.
Lubie pop ale niezauwazanie niedoskonalosci czy wrecz ochydy jakosciowej tych
nagran jest tym trudniejsze im lepszy mamy sprzet. jest to powazny problem.
Sprawe w duzym stopniu ratuja plyty LP ktore sa nagrane 35 razy lepiej niz CD.

> Czy taki człowiek z założenia nie może być audiofilem, gdyż
> gatunek słuchanej przez niego muzyki jest zbyt mało wartościowy czy też ubogi
> brzmieniowo? Bo jeśli tak, to wygląda mi to na pewną dyskryminację.
tak jest to dyskryminacja ze strony artystow popowo-rokowych ktare z zalozenia
zakladaja ze slucha ich tylko motloch na boomboboxach, co jest dla mnie bardzo
obrazliwe, bo obraza nie takie traktowanie gdy zespol nagrywa z jakoscia
walkmana plye ktra jest 1$ tansza niz masterpiece ktorego realizacja zajela 2
tyg vs 2h profesjonalnemu studiu na sprzecie w ktorycm kable sa drozsze niz
caly tor w tym pop-owym hicie. Jest to dyskryminacja, zdadzam sie.
Ale o to prosza sie rzesze ktore kupuja te szitowate (nie mowie o muzyce tylko
o jakosci) plyty i nie narzekaja. Tak naprawde mozna wydawac plyty rokowopopowe
o wiele przyzwoiciej ale po co sie wysilac skoro general public nie ma takiej
potrzeby, wrecz przeciwnie idzie w kierunku super shitu mp3, a kazdy kto slyszy
i wymaga jest wysmiewany przez nieaudiofilski motloch jako audiofil, "chory
czlowiek z przypadloscia".
Wiec cierpimy wszyscy a na naszej ignorancji kase kuja wielki koncerny,
Sprzedjac nam jakosciowy shit w cenie chesky records.

> Swoją drogą - zetknąłem sie kiedyś z radykalną opinią że dla audiofila
> nieważna jest "treść" muzyczna a liczy się tylko jakość dźwięku.
spotkalem sie wielokrotnieale wynika to z goryczy, jaka dopada kazdego kto po
audiofilskiej plycie wlozycl do "przyzwoitego" CD-Playera nieaudiofilska.
Mowiac niewybrednie przeceiz to kurwicy mozna dostac, jak oni to robia ze ten
dziewk jest tak dziadoski, czy oni to na karcie muzycznej na PC za 200$
nagrywaja, czasem to brzmi nawet taniej. Wiec tak czasem naprawde mozna miec
wieksza przyjemnosc sluchajac testowego kapsla sppadajcego na podloge z Chesky
test2 niz plyty nieadiofilskiej co by nie zawierala.
Ale gdy mamy do wyboru plyte z muzyka (audiofilsko nagrana) zawsze wybieramy
muzyke, ale jak sam zauwazyles ten wybor jest nieslychanie zadki.

> No więc jak to jest ??
patrz powyzej :)
>
> Pozdrawiam
rowniez pozdr audiofilsko



Temat: The pirate bay uruchamia usługę ipredator
a to panie jest tak
Nowoczesne metody dystrybucji tylko i wyłącznie uratują producentów oni o tym
wiedzą ale dlatego w każdym kraju przy każdym rządzie mają ludzi ,którzy lobbują
za uchwalaniem idiotycznych ustaw każących ludzi niewspółmiernie do tego co
zrobili.Ceny utworów.Ze zdziwieniem w kiedyś przeczytałem jak któraś z tych
organizacji pseudoantypirackich (polskich)wycenia jeden spiracony utwór za który
pseudopirat ma zapłacić.Było to 0,20 gr.Czytałem to kilka razy ze zdumieniem.No
to jak to już po popełnieniu przestępstwa dopiero taka śmieszna cena za utwór?A
dlaczego nie jest to normalna cena rynkowa tylko jakieś 3,99 zł na oficjalnych
serwerach sprzedających mp3.Ano dlatego że reżim działa dla zysku takich
pseudoantypirackich organizacji bo ma z tego zysk.Jaki?Ciężko namierzyć
prawdziwego mordercę(vide:sprawa Olewnika)czy innego psychopatę(np gwałciciela
16 letniego ,który za gwałt dostał rok w zawieszeniu,przypomnę tylko że za
nieoryginalny program można dostać 5 lat pozbawienia wolności)Kolesia z pc łatwo
namierzyć(nie czarujmy się najlepsze programy maskujące można złamać, czasy
anonimowego internetu dawno się skończyły)i wtedy wszyscy są zadowoleni.Policja
i prokuratorzy mają sukcesy bo łapią złodziei ,minister sprawiedliwości ma dużą
skuteczność i "sprawdził " się na stanowisku.Jednym słowem same sukcesy.Że za
jakieś marne kilka megabajtów skrzywiono komuś całe życie ale czy to ważne dla
kogoś.Dla kogo?Dla marnych redaktorzyn żyjących ze sprzedaży multimediów?
Nie.Oni będą ganić pseudopiratów bo z korporacji mają zyski.W ich gazetach
ukazują się reklamy płyt,gier i filmów.Mało tego każda z tych dziedzin zazębia
się .Uznany zespół nagrywa utwór do gry która jest kontynuacją filmu itd.Do tego
dochodzi cały know-how.Targi ,festiwale zawody w grach jest czego bronić
prawda?I właśnie sami wykonawcy muzyki ich marni papierowi redaktorzy i
producenci gier oraz filmów sami sobie kopią grób.To są ostatni strażnicy
feudalnego ładu medialnego.oni czują że ten świat się kończy ale nim zginą
jeszcze chcą się nachapać a w co głupszych krajach ich w tym wspomagają głupawe
rządy nie mające pojęcia o potrzebach ludzi no i oczywiście mylących się co do
oczekiwań swoich obywateli(później zdziwienie dlaczego obywatele nie
głosują?).Przykładem jest nasz piękny kraj.Internet rozwijał się co prawda przez
pseudopiractwo ale się rozwijał(ile ludzi gdyby nie korzystało z "pirackiego"
oprogramowania umiałoby dziś się wypowiedzieć na forach,przecież systemy
operacyjne były tak kosmicznie drogie że dopiero teraz można sobie pozwolić na
oryginały ale 20 lat temu ,gdyby ludzie nie uczyli się na piratach gdzie byśmy
byli dzisiaj?).Nastało zero i wprowadziło w życie restrykcyjne prawo.No miało
ono dwa skutki.Po pierwsze miało ograniczyć swobodę internautów(zwłaszcza tą
polityczną) i pod przykrywką walki z piractwem zaczęto robić "porządki".Co jest
owocem tych porządków?Polska na końcu internetowego ogona.Dlaczego?Polak ma taką
mentalność że lubi za darmo.Ludziki kupowały pecety bo mogli sobie coś za
darmochę ściągnąć ale kiedy się kapnęli że za to można do pierdla trafić to
olali internet bo po co im jak nic w nim nie ma za darmo.A wystarczyło tylko
Polaków "wyróżnić" i dać im coś najtaniej w Europie.Nie .Stara polska zasada
handlowa rodem z PRL mówi"Lepiej sprzedać jedną rzecz na pół roku ale drogo przy
maksymalnym zysku i niskim obrocie niż sprzedać wiele za niewielka cenę i
wielkim obrocie"Zachodnie koncerny kupiły u nas tę złota zasadę i dlatego
jesteśmy klientem drugiej kategorii.Jest jednak światełko w tunelu.Te same
korporacje ,które walczyły z pseudopiractwem zaczynają dystrybucję swoich
produktów w formie elektronicznej.I chwała im za to.Tylko że oni nie robią tego
dla chwały a dla zysku bo już pojęli że to nowa forma biznesu.Obniżanie
cen?Bzdura.Nie można sprzedawać towaru poniżej ceny za jaką został
wyprodukowany.Papier,plastik,tłocznie cd kosztują z czego tu obniżać
ceny.Dopłacać?Tak robił polski CD Projekt.I co?Podwyższył ceny.Tylko tania i
elektroniczna dystrybucja ma szanse uratować producentów a że to zmiecie
dotychczasowy rynek medialny .Wszyscy o tym wiedzą i jak zwykle w
naturze.Przetrwają tylko najsilniejszy.Kto jest najsilniejszy tego nikt nie wie
i dlatego rynek medialny tak głupio się broni przed zmianami nie licząc się z
tym że traci wskutek swoich działań klientów a wtedy drożej trzeba sprzedać bo
mniej zostało kupione i ogon zjada psa hmmmm.Dotrwał ktoś do końca?He he he.



Temat: KURS KOMPUTEROWY..... 2 .....332 +
PRZYGODY z kompem
NNNNOOOOOOOOOOOO
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Od dawna nie miałam żadnych przygód komputerowych- ja zmądrzałam ,
On-PC spokorniał więc wiedliśmy ciche nudne życie. Ja nauczyłam się
go rozumieć , a on poddał się wreszcie mojej ludzkiej dominacji.
Było bardzo miło , chociaż trochę brakowało mi dawnego
podniecenia.Te noce do białego rana pełne kłótni i nieporozumień!
Te słodkie chwile pojednania! !Ech................dawne czasy!
Ale nagle, w poprzednim tygodniu ......
Zaczęło się bardzo miło i optymistycznie, oto koleżanka postanowiła
dać mi swój monitor , który jest większy i lepszej jakości.Nakazała
przemeblować cały pokój aby ten nowy miał wygodnie i (niestety nie
jest płaski, a nawet bardzo nie jest!)przestronnie. Wszystko
poprzestawiałam, wszystkie koty , (wielkości kotów !) zostały
wypędzone z zapomnianych i nietykalnych kątów, kłęby przewodów
rozplatane , miejsce przygotowane. Koleżanka zamówiła silnego
taksówkarza , monitor został wniesiony ,postawiony w wyznaczone ,
komfortowe miejsce................połączony z komputerem, i... i
włączyłyśmy wszystko uroczyście. Komp zbudził się , zastanowił
chwile i zażądał płyty z Windowsem 98 ponieważ czegoś
szukał.Dałyśmy mu co chciał, pomyślał , pomruczał ,
postękał ...........................................................
.................................i zrobił cos zaskakującego !!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
błysnął , poczerniał i nieoczekiwanie zechciał Nortona (Norton
został wyinstalowany przed 4 laty!), potem oddał się wspomnieniom
i okazało się że do Internetu chce połączenia telefonicznego
(zapomniał że miał stałe łącze!!!), a ikonki od obrazków, muzyki ,
filmików i innych różności nagle stały się martwe! Nic nie działa,
czyli jakby niczego nie było!!! Amnezja!!! Obudził się i miał rok
2003!
No i się stało.
Pełne iluzji przywróciłyśmy poprzedni monitor, ale oczywiście nic
się nie zmieniło!
Koleżanka w rozpaczy, chciała dobrze , a wychodzi na to że mi
tylko popsuła i wpędziła w koszty, a ja nie dosyć że zmartwiona
sytuacja to jeszcze musiałam ja pocieszać!
Zaczęłam wydzwaniać po znajomych , czy kto zna kogoś kto przyjdzie
do domu aby się tym zająć, ale i tak musiałam czekać do
poniedziałku , bo wszyscy byli "poza zasięgiem". W międzyczasie
sama "poożywiałam " te nieczynne ikonki programów. Na szczęście
miałam kolekcje Niezbedników z "Komputer Świat " i poratowałam się
instalując małe programiki do czytania jpg, mpeg, mp3. bo chciałam
wszystko co mam w komputerze zapisać na płyty na wszelki wypadek ,
gdybym miała wszystko stracić.W końcu dogadałam się z pewnym panem
komputerowcem, opowiedziałam co się stało , przedyskutowałam i
usłyszałam ,ze jednak powinnam już przejść na XP, o czym sama już
byłam wcześniej przekonana. Pan przyszedł , siedział od 17 godziny
do 20,30.Zainstalował mi XP, zainstalował podstawowe programy
potrzebne do komputerowego życia, (o stronie finansowej nie wspomnę
bo nie chce świeżych ran rozdrapywać!) i pozostawił mnie z
zupełnie "nowym" Kompem- . Błąkam się po nim cocnieco , skręcam nie
tam gdzie trzeba, wpadam w miejsca w które wpaść nie
chciałam ....znajduje tam jakieś nowości , brakuje mi czegoś do
czego się już przyzwyczaiłam- trochę to potrwa zanim się lepiej nie
poznamy.
No i tyle na dzisiaj , wszystko skończyło się dobrze chociaż
dotkliwie cierpiałam.Jedyne czego nie uratowałam to jest
korespondencja - adresy zapisałam sobie i już je importowałam do
Outlooka Expresa, ale w poprzednim programie pocztowym nie dało się
znaleźć opcji , która by pozwoliła wyprowadzić listy poza
program.Więc to co było w listach z ostatnich miesięcy- prośby,
zdjęcia, itd. jest zupełnie nieaktualne , a pamięć mam marną!
Tak , więc jeżeli ktoś ma cos do mnie , to niech ma to cos jeszcze
raz
!!!!!!!!!!!!!!!!!
SERDECZNIE POZDRAWIAM Z NOWEGO KOMPA
!!!
L.



Temat: Maksimum 48 godzin pracy
Jak funkcjonuje renek pracy w USA

W USA NIKT nie moze zmusic pracownika do pracy w nagodzinach ( nawet podwojnie,
a w przypadku siwat, potrojnie platnych), podobnie jak w godzinach i warunkach
(delegacje) nietypowych, jesli sie do tego wyraznie nie zobowiazal na wstepie
podpisujac umowe o prace.

Sprawe przeciazania pracownikow reguluje sam rynek!

Po prostu: NIE OPLACA sie dowalanie godzin istniejacemu personelowi ( chyba ze
idzie o zrywy krotkotrwale, niezbedne np. do terminowego wywiazania sie z
umowy), bo jesli ma sie placic ludziom ze stazem i doswiadczeniem ( a wiec i
wysokimi zarobakmi) 200-300% procent ekstra za kazda dodatkowa godzine czy
dzien, to sensowniej jest pryzjac po prostu dodatkowych ludzi, np. zaraz po
studiach, ktorzy z racji braku stazu i doswiadczenia beda pracowali duzo
taniej, a za to energiczniej, bo beda sie chcieli wykazac! (awans! podwyzka!).

Coraz wiecej firm amerykanskich wykazuje tez zainteresowanie zatrudnianiem
pracownikow w niepelnym wymiarze godzin (np. 24 godz./tyg), co odpowiada
zwlaszcza kobietom majacym male dzieci, ale nie chcacym rezygnowac z kariery i
ambicji zawodowych. Tego typu pracownicy (zatrudniani coraz czesciej) sa idealni
wrecz do latania niedoborow personelu, kiedy nie oplaca sie przyjmowanie ludzi
na pelny etat, z cyzm wiaza sie z reguly dodatkowe swiadczenia (np. prywatny,
firmowy fundusz emerytalny, pelne ubezpieczenie zdrowotne, itp.)

Zas co od taniej robocizny z Dalekiego Wschodu...

Stany Zjednoczone, jeslisciectego nie zauwazyli, radza sobie z tym coraz lepiej
stajac sie stopniomo krajem sprzedajacym nie PRACE i WYROBY, ale WLASNOSC
INTELEKTUALNA!

Owszem kraje zacofane i pozbawione technologii oraz wykwalifikowanej sily
roboczej beda np. musialy kupowac mysliwce F-16cie z USA. [:-)))]
Ale takie ktore nimi dysponuja,wola produkowac je same, na licencji General
Dynamics (obecnie Lockheed-MArtin) bo wychodzi im to taniej! Np. TURCJA!!!

Innym przykladem sa Chiny, ktore chca kupowac setki Boeingow, ale produkowanych
u SIEBIE, na licencji.

Jesli ktos mysli, ze wplywy z dobrze opisanych patentow (pzykladem klasycznym
sa filtry Dolby!!!)i sensowanie spisanych umow licencyjnych oraz sprzedazy know-
how sa mniejsze od zyskow z faktycznej produkcji, to po prostu nie zna realiow.

Zainstalowac tasme produkcyjna i tluc auta, mikroprocesory, chipy pamieciowe,
monitory i telewizory LCD, komorkowce, mp3, DVDs, itp. moze praktycznie kazdy.

Stworzyc baze naukowo-techniczna (kadra, laboratoria, doswiadczenie)
pozwalajaca na samodzielne projetowanie atrakycjnych wyrobow nowoczesnej
techniki od podstaw- to juz sprawa inna.

A poniewa USA taka baze ma, wyniki rowniez, zas najlepsi naukowcy i
inzyierowie z calego swiata pchaja sie drzwiami i oknami by pracowac w Ameryce,
nikt sie nie martwi tym, ze praktycznie zadna firma amerykanska nie proyukuje
juz np. telewizorow, ani nie sklada PC-tow.

No, jesli ktos chce kupic spernowoczensy dalekodystansowy samolot pasazerski,
akcelerator kolowy, satelite telekomunikacyjnego i rakite zdolna do jego
wystrzelenia, superkomputer najnowszej generacji, kilkunastowarstwowy PETSCAN,
mikroskop tunelowy, wysokiej pojemnosci i elastycznosci przelaczniki
internetowe czy urzadzenia do litografii roentgenowskiej- to juz sprawa inna.:-)



Temat: Internauci boją się policyjnej inwigilacji w sieci
Byli u mnie wczoraj.TPSA podała im moje dane.
Wczoraj rano wpadła do mnie Policja.Otworzyłem drzwi i trzech chłopa wryło mi
się do mieszkania jak do siebie do domu.Pytam czego chcą,a oni,że przyszli do
pana ...............tu podali moje imie i nazwisko.Spytali czy jestem
urzytkownikiem neostrady i gdzie jest moj pokoj.Wlezli dalej i dokonali rewizji
mieszkania.Kiedy sie posyawiłem i spytałem o nakaz za każdym razem grzecznie
okazywali mi legitymacje służbową,mówiąc mi,że to jest ich nakaz,że legitymacja
ich do tego uprawnia.Zadzwoniłem na posterunek,żeby to potwierdzić i okazało
się to prawdą.Grzebali nie tylko w moich rzeczach ale w poscieli rodzicow,w ich
ubraniach,bieliznie,torbach,plecaku i betach mojego brata.Znaleźli jakies 200
plyt z filmami,mp3 i grami.Mialem je tylko dla swojego uzytku.Nigdy nie
zarobilem nawet 1pln za sprzedaz plyty.Od czasu do czasu wymienialsmy sie z
kumplami nowosciami.Nigdy,powtarzam przenigdy nie zyskalem zadnych korzysci
majatkowych zwiazanych z posiadaniem tych plyt.Poprostu jestem maniakiem
gierek.Siedze w domu godzinami i giercuje ile wlezie.Przechodze srednio jedna
gre na dobe wiec gdybym mial kupowac oryginaly to musialbym najpierw obrobic
bank.Ale kontynuujac temat:znalezli u mnie w domu(zreszta chyba kazdy z nas ma
te urzadzenia)telewizor,radio,wieze hi-fi,komorke,aparat foto. i zadali
okazania papierow od moich rodzicow na te urzadzenia,twierdzac ze to wszystko
moze btc kradzione i traktujac nas wszystkich jak zlodziei lub paserow.Czekalem
tylko az przyczepia sie do mojego psa czy szczepiony albo cholera wie co
jeszcze innego.Poprostu zachowywali sie jakby wpadli do domu najwiekszych
kryminalistow albo mafiosow.Strasznie to bylo upokarzajace.Poczulem sie jak
smiec,ktory cale zycie myslal jak tu zlamac prawo.Kazali mi sie ubrac.Chodzili
za mna po mieszkaniu i patrzyli jak ubieram majtki i skarpetki.Jak szedlem myc
zeby do lazienki to zamknalem drzwi za soba a oni i tak zaraz wlezli i patrzyli
co robie.Ja znowu o nakaz poprosilem a oni tak samo grzecznie jak przedtem
machali mi swoimi szmatami przed nosem.Zwineli kompa i plyty i wyszlismy razem
z domu,ja oczywiscie ze skutymi rekoma!!!!!!Zgieli mnie w pol,naciskajac na
glowe i kark i sprowadzili po schodach.Jak wyszlismy z klatki i widzieli ze
matka patrzy przez okno to spuscili z tonu troche i pozwolili mi prosto
isc.Wcisneli mnie do sluzbowego poloneza.Wchodzac do srodka zauwazylem
jednak,ze jest tam juz jeden czlowiek,(oprocz kierowcy-policjanta
oczywiscie,skuty kajdankami tak jak i ja.Kazali mi usiasc jemu na kolanach,tak
ze w czasie drogi bylem zwiniety jak slimak bo po suficie walilem
niemilosiernie glowa.Dojechalismy na posterunek.W sumie zwiedzilem ich pięć.Na
kazdym przeprowadzali inne czynnosci(paranoja!!!!!!a potem policji brakuje
paliwa jak woza czlowieka od kom. do kom.)Przesluchanie to byla dopiero
poje.ana rzecz.Sami napisali,ze nie skladam zazalenia na policje,ze nie chce
badan lekarskich ani obecnosci prawnika.Jak zadawali pytania np: ile sprzedales
plyt.Ja mowie,ze zadnej.Nigdy nic nie sprzedalem.To jeden z nich
mowi:Cytuje:Nie no ja mu chyba przyp...rdole.Mów nie p..rdol nam tu bo nie mamy
czasu na takich palantow.itp.itd.W koncu po 9h jazdy.przesluchan,sciagania
odciskow palcow(gosc nie mogl zrobic mi odciskow bo mi sie rece strasznie
pocily i robil je przez 90 min hehehe!!!).Podpisalem papierki dostalem wezwanie
na pon. i czekam co dalej. CHWDP!!!!!!!!!!GESTAPOWSKIE CZASY!!!!ZA STALINA NIE
BYLO TAKIEJ INWIGILACJ!!!A PODOBNO ZYJEMY W CZASACH DEMOKRACJI I WOLNOSCI
JEDNOSTKI!!!MOI KOLEDZY W BLOKU POLICYJNYM TO DZIECI POLICJANTOW.TEZ MAJA
PIRATY W DOMU NAWET NIMI NA GIELDZIE HANDLUJA!!NACZELNIK PEWNEGO WYDZIALU
POLICJI,KTORY JEST OJCEM MOJEGO KUMPLA PYTAL MNIE OSTATNIO O SYMULATOR LOTOW
MYSLIWCA NA PC. CZY BYM MU NIE POZYCZYL BO LUBI TAKIE GRY I CHCIALBY SOBIE
PRZEGRAC!!!!!!ALBO WSZYSCY PRZESTRZEGAJA PRAWA ALBO NIKT!!!!!!POLICJA JEST
PONAD PRAWEM!!!!POZDRAWIAM WSZYSTKICH!!!NIE DAJCIE SIE!!!!CHWDP!!!CZEKAM NA
ROZWOJ SYTUACJI!!DAM ZNAC,JEK BEDE W STANIE BO NERWY MI WYSIADAJA.NIE MOGE SPAC
ANI JESC!