Widzisz wypowiedzi wyszukane dla słów: darmowe ogladanie lasek





Temat: Co warto zobaczyć w Madrycie oprócz muzeum Prado?
- Pałacu Królewski z XVIII w.o 2800 salach z głównie rokokowym wyposażeniem;
- Casa Cisneros z 1537 r. należącą do najstarszych budowli miasta;
- Sanktuarium pod wezwaniem św. Antoniego wzniesiono w 1797 r. w stylu
rokokowym;
- starą katedrę madrycką wzniesiona w XVII w. poświęconą patronowi miasta św.
Izydorowi;
- Kościół św. Franciszka zbudowany w miejscu, gdzie święty z Asyżu wybudował w
XIII w. konwent;
- klasztor Convente de las Descalzas Reales będący przykładem sztuki
renesansowo-barokowej (XVI-XVIII w.), gdzie oglądać można obrazy Breughla,
Tycjana i Rubensa;
- nową katedrę madrycką La Amudena, której budowę rozpoczęto w XIX w.( mnie się
podobała );
- Plaza de Cibeles z fontanna bedącą posągiem frygijskiej bogini płodności
Kybele ( obok mieści się pełen przepychu, zapierający dech w piersiach Palacio
de Comunicaciones, czyli gmach poczty głównej );
- Starówkę z prostokątnym placem Plaza Mayor, który zamyka Casa de Panadería
(dosłownie piekarnia), pokryty malowidłami budynek z balkonem zarezerwowanym
dla króla - odbywały się tu bowiem przeróżne wydarzenia, od kanonizacji,
poprzez corridy, po egzekucje;
- Plaza de España z pomnikiem Cervantesa;
- Plaza Cánovas del Castillo, którego środek zajmuje Fontanna Neptuna
siedzącego na osobliwym rydwanie ( przy placu stoi hotel Ritz, a dosłownie
kilka kroków stamtąd znajduje się Muzeum Prado );
- przepiekny park Parque del Buen Retiro, 120 hektarów drzew, krzewów i
trawników w samym sercu miasta, powstały na miejscu XV-wiecznych dóbr
zakonników z pobliskiego kościoła hieronimitów;
- Templo de Debod, egipską świątynia boga Amona, podarowana Hiszpanom za pomoc
przy budowie tamy asuańskiej, która mieści się na terenie Parque del Oeste;
- Real Jardín Botánico ( Królewski Ogród Botaniczny przy Muzeum Prado), gdzie
można naleźć między innymi rośliny z Ameryki Południowej i odwiedzić szklarnię
podzieloną na strefy klimatyczne, od pustynnej po tropikalną.






Temat: ALE WIOCHA w TV-Bialystok!!
Gość portalu: Producent napisał(a):

> Zarzut pierwszy dotyczy marnowania pieniędzy TVB na tego rodzaju program, więc
> odpowiedź brzmi za program płaci prywatny sponsor, który chce być anonimowy.

Przez wiele lat program był emitowany na polsacie, okazało się że po zdjeciu go
z anteny (telewizja Polsat zmieniała swój image ;)) tysiace ludzi zaczeło pisać
do telewizji, dzwonić, zabiegac o ponowne wciagniecie programu na antenę. Nie
udało się.
Ludzie zajmujacy sie biznesem "disco polo" (ze pozwole sobie tak to nazwac)
musieli poszukać miejsca w innych programach telewizji i znaleźli w telewizji
regionalnej.
Myśle ze to dobrze ze program taki jest w telewizji z conajmniej 2 powodów:
1. Zadowoleni sa Ci, którzy słuchają takiego rodzaju muzyki poniewaz mogą
posłuchac, popatrzec na ulubione zespoły, mogą dowiedziec sie o nowosciach
płytowych itp.
2. Zadowoleni sa producenci, piosenkarze, prezesi firm fonograficznych i jeszcze
wiele innych osób które pracują przy stworzeniu takiego rodzaju muzyki i którzy
żyja z tego. Telewizja bowiem jest jedynym miejscem gdzie jest szansa skutecznej
promocji nowych płyt, reklamy itp.

Moi rodzice bardzo lubia posłuchac w telewizji disco polo, zawsze lubili, i
wtedy kiedy program taki był na polsacie i teraz kiedy jest na regionalnej.
Znam jeszcze wiele, wiele osób, które ogladają ten program. Osobiscie znam kilku
wykonawców i sa normalni, uwierzcie. To jest ich zawód i pasja jednoczesnie i
nie ma z tego takich pieniedzy jak sie wszystkim zdaje.

> tytule mamy WIOCHA, więc odpowiem tak -nauczcie się Państwo słowa tolerancja,
> bo chyba jest wam obce, pomijam kwestię gustów, bo ponoć o nich się nie
> dyskutuje wiec pozwólmy by każdy słuchał tego, czego chce.

Nikt nikogo nie zmusza do ogladania tego czego nie chce sie oglądać, jest kupa
innych kanałów, nie podoba sie- pstryk i nie ma ;)

Pracy się nie boję
> i nie wstydzę się, że pracuję z „wiochą” jak Państwo byliście łaska
> wi nazwać
> część naszego społeczeństwa.

I to naprawde nie mała część, oj nie mała. Bardzo to smutne ze wielu z was widzi
tylko czubek swego nosa i nie chce zauważyc, ani zrozumieć i uszanować tym
bardziej innych ludzi i ich potrzeb.

Och przepraszam, zapomniałem jeszcze napisać o
> Białorusinach, Litwinach i Ukraińcach, zabijcie ich, jakim prawem zabierają
> czas antenowy w TVB.

To jest telewizja, ludzie, jak ktoś chce ogladać tylko to co mu sie podoba to
niech sobie swoja telewizje założy, puszcza ulubione programy i siedzi przed
ekranem całą dobę.

Dla mojej babci, oglądanie w telewizji służby w cerkwi, wspomnien ludzi
starszych w jęz białoruskim, bialoruskich ludowych obrzędów swiatecznych itp. to
wielkie przezycie, i każdy program w jezyku mniejszosci narodowej jest bardzo
cenny i potrzebny, nawet jeżeli ogladałaby go tylko niewielka ilosć strarszych
ludzi, którzy nawet o tym nie snili....






Temat: Powiesc dla wszystkich
Ogladanie zdjec prawie satelitarnych ,tak naprawde to diskowych zajelo nam
prawie cala noc.Mile zaistalowal ekstra oswietlenie.Doszlismy do wniosku ze
jednak cos sie znajduje pod lasem na wzgorzu.Wygladalo to jakby dluga hala
fabryczna.Zdjecia z nizszych parti dawaly wyrazne zaznaczenmie w jasnosci
gruntu.Tak to bylo kiedys rozkopane ,pozniej zasypanme i posadzony las.Z
ktorej strony zaczac.Podsunolem mysl ze wejscie moze byc w grobowcu jego
pierwszej zony wlasnie Catrin.Byl zburzony i pusty.Poszlismy spac nad ranem
zawieszeni na 50km w przestworzach.
Pobudka Zielony wszystkich pobudzil.Padlo na mnie ,musialem szykowac sniadanie.
Przygotowalem dla kazdego jajecznice z dwoch jaj na beconie,po buleczce
jeszcze cieplej z piecyka chrupiacej.No oczywiscie kawa z mlekiem jak to woli
no i sery byl zwykly bialy i dwa gatunki zoltych.Po pomidorze na leb i ogorki
pokrojone w plasterki.Po pierwszym zaspokojeniu glodu rozwiazaly sie
jezyki,humory wrocily.Przyszlo mnie sprzatac rowniez.Jeszcze przedemna byl
obiad i kolacja dzisiaj.
Ladujemy stajemy na malym placyku kolo ruin grobowca.Jest cisza mlody las
bukowy szumi dookola.Zadnej w poblizu miejscowosci.Disk zostal tak zaparkowany
aby nie byl widoczny na pierwszy rzut oka.Na dzisiaj postanowilismy obejrzenie
dokladne grobowca.Byla to kupa ruin.Okazalo sie ze zostal prze rosjan
zniszczony.Caly fundament byl solidnie wykonany z betonu i oblozony
marmurem.To nas zastanowilo to istny "bunker". Ogledziny nic nie daly nie bylo
punktu zaczepienia.Darkl wyjechal Bobcatem z disku i zaczal spokojnie
czerpakiem odkoppywac caly grobowiec.Podbieral piasek ze wszystkich stron.Po
godzinie ukazal sie doslownie stol do brydza na jednej nodze.Czyli grobowiec
byl wejsciem do jakiegos podziemia.Nile wzial mlot pneumatyczny i chial
rozwalic.Cholerny cement ani drgnal.Okazalo sie ze podloga gobowca zostal
wylana 30cm warstwa cementu.Nie mielismy mozliwosci sforsowania tej
warstwy.Natomiast mielismy pile mechaniczna napedzanan silnikiem elektrycznym,
wykonana z Talbonitu.Niknejm okazal sie nie zastopiony.Mile uruchomil nasza
elektrownie , pile trzymal Darrek i Ja i powoli zaczynalismy odrzynac gorna
czesc grobowca.Darkl uwiazal lancuchem gorna czesc i podnosil lyzka koparki do
gory.Po godzinie rzniecia odskoczyla cala gorna czesc grobowca.Darkl odrazu ja
przesunal na bok.Ukazal sie czarny wlaz.Powietrze nie bylo nawet stechle.
Balismy sie czy nie bedzie jakis kosciotrupow.Ci panowie mieli w zwyczaju
chowanie zalogi zaraz po wybudowaniu,uwazali to jako najlepsze zabespieczenie
przed ciekawskimi.Dreaded pomierzyl zawartosc powietrza,nie nie bylo zadnych
trucizn.Na wszelki wypadek zalozylismy maski przeciw gazowe.Uzbrojeni w silne
latarki i liny i lomy ruszlismy ,ale tylko we czterech.Jedna osoba zostala w
disku i utrzymywala caly czas lacznosc z nami.Antena zostala wpuszcona do
kanalu,tak aby otrzymac najlepsze warunki propagacyjne dla naszej lacznosci.
Schodzimy po schodkach okolo 5m pod powierzchnie,ukazuje sie maly
korytarz,ktory prowadzi w kierunku tej wlasnie zalesionej gory.Po przejsciu
okolo 50m,mamy do sforsowania zamkniete wrota.Kloda jak cholera wielka i
zamknieta.Dobrze ze byla podreczna pila.Rzniemy petle klody na pol przekrecamy
zamek w drzwiach i powoli skrzypiac daje sie otwierac.Jest kompletnie
ciemno,ale powietrze suche i dosc dobre,wentylacja samorzutna dziala.Dreaded
mial najsilniejszy reflektor i zaswiecil i przejechal po sali dluga na okolo
100m wysoka na 7mz filarami w srodku szeroka na okolo 15m ot taki tunel.Oczy
zaczely sie przyzwyczajac do ciemnosci i tego sztucznego swiatla.W rogu stoi
cos wielkiego jest postument iz tabliczka.podchodzimy i czytamy Tygrys
Krolewski Dreaded swieci do gory o Boze mozna bylo sie przstraszyc olbrzymi
czolg potwor wielki stoi i mierzy w nas swoja wielka i gruba lufa.Patrzcie to
Herman stary wojak zalozyl sobie przywatne muzeum.Czolg da sie
otworzyc.Wszystko tak jakby bylo nowe prosto z fabryki.Mile podlacza napiecie
24V do instalacji czolg ozywa swieca sie kontrolki radiostacja zaczyna szumiec
wieza daje sie obrocic.Mamy troche doswiadczenia .Zaczynamy sie rozgladac
dalej stoja wszystkie mozliwe typy wozow tarnsportowych ,opancerzonych
gasienicowych.Pantera, Tygrys,nastepnie rodzaje broni uzywanej w tym czasie
dziala armaty,nawet kompletny nowy Me-110 i Me-109.Obrazow ani sladu.Jak to
tutaj wjechalo nie przez ten cholerny sarkofag.Darrek znalazl w bocznej
scianie jakby wyjscie.Nie daje sie ruszyc.Mozna otworzyc ale tylko na
zewnatrz,a tam zdaje sie jest zasypane.
C.d.n
Michal



Temat: Z całkiem innej beczki:)
pewnie część się powtarza ale kilka jest nowych :)
1. Wiewiórka żywi się orzechami bardzo twardymi, bo gdyby nie jadła
twardego pożywienia, to by jej zarosła paszcza.

2. Porażonego prądem należy przede wszystkim wyciągnąć z kontaktu.

3. Poznać, ze koń jest chory, po tym, ze traci swa naturalna wesołość,
jest zamyślony.

4. Las ten był tak brzydki, ze wcale nie miał drzew.

5. Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.

6. Znanym drapieżnikiem leśnym jest drapichrust.

7. Szkielet utrzymuje nas na nogach. Gdyby nie było szkieletu, to mięso
ciągle spadałoby na ziemie.

8. Ptaków nie należy potępiać.

9. Ludzie nie maja ogonów, bo do odpędzania much wynaleźli packi.

10. Źródłami mineralnymi nazywamy źródła, w których rozpuszczona jest
sól, cukier, mleko i inne lekarstwa.

11. W zimie należy dokarmiać leśne zwierzęta, aby były smaczne na wiosnę.

12. Człowiek rozmnaża się nie przez paczkowanie, tylko przyjemniej.

13. U mrówki wyróżniamy nóżki, brzuszki, różki itd.

14. Jaskółka jest zwierzęciem, tylko ze w powietrzu.

15. Gdyby nie szkielet, to człowiek byłby workiem z mięsem i ze smalcem.

16. Aby się nie zarazić, to trzeba myc wszystkie owoce i nie jeść na tej
samej misce co pies.

17. Kogut różni się od kury tym, ze ma ostrogi, jest bardziej spadzisty,
pieje i nie znosi jaj.

18. Po skończonym wdechu odkładamy nasze usta na bok.

19. Zając ma cztery nogi. Tylne ma dłuższe, a przednie krótsze i gdy
leci to skacze.

20. Krowa jak urwie koniczynę, to żuje i połyka, a owca odwrotnie i taka
jest miedzy nimi różnica.

21. Porodem nazywamy wydalenie organizmu na powierzchnię ziemi.

22. Ludzie pierwotni żywili się łonem natury.

23. Grzyby są jadalne i trujące, mając przez to dużo do powiedzenia w
gospodarce.

24. Opiszę psa. Ma nogi i głowę przyczepiona do tułowia.

25. Ptaki bardzo różnią się od gadów - lataniem i budową gęby.

26.Wilki zaliczamy do zwierząt zębatych.

27. Błony komórkowe spełniają bardzo ważną funkcje w życiu komórki:
wiedza kogo wpuścić, a kogo wypuścić, czyli funkcje celnika.

28. Białe motyle, których dzieci jedzą kapustę, nazywają się kapuśniaki.

29. Do chorób zawodowych zaliczamy: pylicę, gruźlicę i rzeżączkę.

30. Układ oddechowy służy do wydalania płuc z organizmu.

31. Dziedziczność pozwala wyjaśnić, dlaczego - skoro dziadek i ojciec
nie mieli dzieci - także i my będziemy bezdzietni.

32. Ja nie wierzyłem w bociany, ale one są naprawdę, co widziałem w locie.

33. W puszczy żyje dużo drapieżników, które mogą człowieka pożreć,
zadusić i zostawić.

34. Najmniejsza częścią organizmu jest palec.

35. W lesie rosną różne drzewa, a mianowicie wysokie, średnie i małe.

36. Temat lekcji: oglądanie ryb wodnych.

37. Higiena polega na pomnażaniu dzieci w internatach i szkołach.

38. Pingwiny nie mogą łatać, bo nie maja śmigieł.

39. Ślimak ma jednocześnie płeć żeńską i męską, ale z tego nie korzysta.

40. Dorsz jest to ryba wędzona.

41. Królik składa się z głowy, nóg, brzuszka i kożuszka.

42. Człowiek zjadłszy mięso z wągrem, przekształca się w tasiemca.

43. Niedźwiedź staje na tylnych łapach i rzuca nimi we wrogów.




Temat: Club FARANA - Sharm el Sheikh (****)
Przebywałem w Clubie Faraana w okresie od 04.10 do 18.10 i moje spostrzeżenia
są następujące:
1. Hotel
Hotel na dobrym poziomie, zadbane i czyste pokoje z działającą klimatyzacją.
Na terenie kompleksu hotelowego odbywają się aktualnie remonty, co jednak nie
przeszkadza w wypoczynku. Teren hotelu bardzo rozległy. Plaża bardzo ładna z
piękną rafą, baseny (aktualnie 2, trzeci w remoncie) bez zastrzeżeń.
2. Obsługa
Obsługa nie najlepsza, nastawiona na gości z Włoch. Bardzo często nie władająca
językiem angielskim lub władająca nim bardzo słabo. W każdym razie nie ma jakiś
rażących niedopatrzeń, ale mogłoby być dużo lepiej.
3. Rozrywka
Jeżeli nie jesteś Włochem to są duże szanse na bardzo dłuuugie i nudne wieczory.
"Nie-włosi" są przez ten hotel w swoim planie rozrywkowym poprostu pomijani.
Oczywiście nikt Ci nie będzie bronił rozwiązywać z Włochami krzyżówek (po
włosku) lub ogłądać wystawianych (po włosku) przedstawień. Nas to jednak nie
bawiło i poprostu wieczorami się nudziliśmy. Hotel jest zdominowany przez
Włochów, a pozostałe dwie nacje tzn. my i Rosjanie nie jesteśmy przes włoskich
animatorów raczej zauważani i zapraszani do wzięcia udziału w czymkolwiek. Co
nie oznacza, że jak sami się zaprosimy to ktoś na czegoś będzie bronił.
4. Jedzenie
Tutaj na początku przestrzegam wszystkich przed wersją SNACK!!!!!! Dopłaćcie
sobie te 300-400plnów i jedzcie normalne obiady, bo serwowanymi przez Faranę
snackami nie nakarmiłbym własnego psa. To co oni podają jako snacki jest
poniżej krytyki i w wielkiej dysproporcji w stosunku do posiłków serwowanych w
restauracji, które są na naprawdę dobrym poziomie.
5. Alkohol
Alkohol tylko egipski tzn. piwo stella (bardzo słabe) i rozmaite podróbki
światowych marek np. finlandia nazywa się vatlandia itd. Pić jednak można bez
ograniczeń jeżeli komuś nie przeszkadzają plastikowe kubeczki 0.2l w których
wszystko jest serwowane. Żeby w głowie zaszumiało to nieźle trzeba się nabiegać
do baru
6. Sharm
Typowy kurort, stylistyka-arabskie las vegas. Wszędzie hotele i sklepy z
tandetnymi pamiątkami i setki naganiaczy, którzy różnymi sposobami próbują cię
do tych sklepów zaciągnąć. Jak już jesteś w środku do targuj się ile możesz.
7. Alfa-Star
Rezydenci bez zastrzeżeń, tylko za wycieczki każą sobie płacić więcej niż
powinni np. my z morską wycieczkę na Ras Mohammed płaciliśmy u rezydenta 30usd,
a będący na niej z nami Anglicy 100 funtów egipskich (ok. 15 usd). Wycieczki na
których jednak byliśmy tzn. Góra Synaj, Tiran, Ras Mohammad i wielkie safari
były udane i dobrze zorganizowane jednak droższe niż u konkurencji (nam jednak
nie chciało sie dla paru dudków biegac po sharmie, więc z wygody kupiliśmy
pakiet urezydenta, a za wygodę się płaci). Generalnie do Alfy Star i jej
rezydentów nie mamy zastrzeżeń.
8. Ogólna ocena
Nie było źle, mogłoby być lepiej. Byliśmy, widzieliśmy, za rok pojedziemy gdzie
indziej.
Pozdrawiam
Tomek - Opole
tpultorak@wp.pl



Temat: Wycieczki samochodowe po Europie.
Sześć jezior północnych Włoch-dzień siódmy
4 maja 2007 r. (piątek)
Rano budzi nas deszcz. Zaczynam żałować, że wczoraj zmieniłam plan wycieczki.
Isola Bella, to miejsce, które najbardziej chciałam zobaczyć, a przy takiej
pogodzie spacer po barokowych ogrodach rezydencji Borromeuszy byłby tylko
powtórką z rozrywki, jaką przeżyliśmy przy spacerze po ogrodach Villa Taranto.
Janeczka (bratowa) też jest wściekła bo uwielbia ogrody i z hukiem rozstawia na
stole talerze i sztućce do śniadania. Próbujemy się pocieszyć tym, że wczoraj
przecież była nie najgorsza pogoda i może dzisiaj też za chwilę się rozpogodzi.
Śniadanie zjedzone, gary pozmywane, dochodzi 8:30, a na dworze nadal leje.
Trudno! Nie będziemy siedzieli w namiocie. Trzeba ruszyć tyłek nawet mimo
niepogody.

O 8:40 wyjeżdżamy. Znowu zmieniam lekko plan gry. Najpierw miała być Stresa i
Isola Bella, potem Orta San Giulio i przejazd wzdłuż wschodniego brzegu
Jezioro Orta do Omegana. W nadziei, że może się rozpogodzi najpierw pojedziemy
nad Lago d`Orta.

Cały czas leje, jak z cebra. W Omegana nawet nie chce nam się zatrzymywać. Moim
zdaniem miasto nie jest warte tego, aby moknąć. Jedziemy dalej drogą wzdłuż
brzegu Lago d`Orta. Nawet mimo padającego deszczu widoki na jezioro cudne. Nie
bez przyczyny jezioro nazywane jest przez Włochów "Kopciuszkiem jezior Italii"
Niewielkie ale piękne, zachwyca pokrytymi zielenią kopulastymi szczytami gór,
które niemal wpadają do wody. Coraz większa złość w nas wzbiera, że nie możemy
podziwiać jeziora w jego pełnej krasie.

Dojeżdżamy do Orta San Giulio położonym na zagłębiającym się w jeziorze
półwyspie. Przed miastem mijamy piękny hotel wybudowany w stylu mauretańskim. Z
daleka, ze swoją zdobną wieżą wygląda trochę jak meczet. Dopiero, gdy
podjeżdżamy bliżej okazuje się, że jest to współczesna budowla stylizowana na
wschodni styl.

Wjazd do miasta jest zabroniony, więc trzeba zaparkować przed jego murami
(parking 1,20 euro/h). Parkujemy i idziemy w kierunku miasta.
Już z drogi roztacza się wspaniały widok na niewielką wysepkę San Giulio z
malutką wioską, nad którą wznosi się surowa, biała bryła seminarium i wieża XII-
wiecznej bazyliki. Ale uroczy jest też widok na kamienne domy miasteczka
pokryte łupkowymi dachówkami. Właśnie te dachówki wywołują okrzyk zachwytu u
mojego brata i polecenie: "Szwagier, nakręć te dachy dokładnie, może coś
takiego postawimy na działce."

Wąską uliczką idziemy ku centrum miasteczka i nagle wychodzimy na szerszą
aleję – Via Caire Albertoletti - po obu stronach której stoją eleganckie domy.
Na wzniesieniu znajdującym się końcu alei stoi kościół Parrochiale Santa Maria
Assunta. Wzdłuż prowadzących do niego kamiennych schodków donice z drzewkami i
kwiatowe rabaty. Kamienne bramy ozdobione zielenią bluszczu i winorośli.
Naprawdę zachwycający widok po wyjściu z wąskiej, kamiennej uliczki.
Aleja kończy się na Piazza Mario Motta, głównym placu Orta San Giulio. Ten
spory placyk też jest uroczym miejscem. Dużo zieleni, ukwiecone okna domów,
zdobne malowidłami ściany, arkadowe podcienia i markizy kawiarń oraz
restauracji. To właśnie dzięki nim można mimo padającego deszczu oglądać na
sucho piękne centrum miasteczka. Wypłowiałe ściany domów ozdobione są różnymi
malowidłami. Po prawej stronie placu urocze Palazzotto della Comunita z 1582 r.
I do tego widok na Isola San Giulio - to naprawdę "warte jest mszy"!

Przemykając się pod arkadami i markizami domów zapuszczamy się w wąską uliczkę
odchodzącą od lewej strony placu. Brukowaną kamieniami uliczkę otaczają rzędy
pomalowanych na ceglano-czerwony i różowy kolor dwupiętrowych domów, których
okna zdobi zieleń i kwiaty. W prześwicie między domami znów piękny widok na
wyspę. Jak głosi legenda w 390 r. św. Julian postanowił założyć tu sanktuarium.
Jednakże miejscowa ludność wierzyła, że wyspa roi się od potworów i węży i za
żadne skarby świata nie chcieli go tam przewieźć. Wtedy święty przepłynął przez
jezioro bez łodzi wykorzystując swój płaszcz jako żagiel, a podróżną laską
zastępując ster.

Wracamy tą samą drogą i mijając Piazza Motta zagłębiamy się w uliczkę
odchodzącą od prawej strony placu, kierując się jednocześnie ku parkingowi,
gdzie pozostawiliśmy samochód. Po drodze mijamy cudne kamieniczki z uroczymi,
wypełnionymi zielenią podwórkami i dochodzimy do brunatno-pomarańczowego
Palazzo Municipale. Ku brzegowi jeziora prowadzi nieduży ogród Gardino Casa
Bossi, a na tarasie nad jeziorem postawiony jest pomnik malarza (?). Widok na
jezioro, jego brzegi i wyspę tak piękny, że gdybym posiadała zdolności
malarskie sama siadłabym tu nawet w ulewnym deszczu i malowała.

Deszcz przybiera na sile i zaczyna robić się nam mokro, a więc śpieszymy do
samochodu.
c.d.n.




Temat: wypowiedzi dzieci
wypowiedzi dzieci
1. Wiewiórka żywi się orzechami bardzo twardymi, bo gdyby nie jadła twardego
pożywienia, to by jej zarosła paszcza.

2. Porażonego prądem należy przede wszystkim wyciągnąć z kontaktu.

3. Poznać, że koń jest chory, po tym, ze traci swą naturalną wesołość,
wesołość jest zamyślony.

4. Las ten był tak brzydki, ze wcale nie miał drzew.

5. Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.

6. Znanym drapieżnikiem leśnym jest drapichrust.

7. Szkielet utrzymuje nas na nogach. Gdyby nie było szkieletu, to mięso
ciągle spadałoby na ziemię.

8. Ptaków nie należy potępiać.

9. Ludzie nie maja ogonów, bo do odpędzania much wynaleźli packi.

10. Źródłami mineralnymi nazywamy źródła, w których rozpuszczona jest sól,
cukier, mleko i inne lekarstwa.

11. W zimie należy dokarmiać leśne zwierzęta, aby były smaczne na wiosnę.

12. Człowiek rozmnaża się nie przez pączkowanie, tylko przyjemniej.

13. U mrówki wyróżniamy nóżki, brzuszki, różki itd.

14. Jaskółka jest zwierzęciem, tylko że w powietrzu.

15. Gdyby nie szkielet, to człowiek byłby workiem z mięsem i ze smalcem.

16. Aby się nie zarazić, to trzeba myć wszystkie owoce i nie jeść na tej
samej misce co pies.

17. Kogut różni się od kury tym, ze ma ostrogi, jest bardziej spadzisty,
pieje i nie znosi jaj.

18. Po skończonym wdechu odkładamy nasze usta na bok.

19. Zając ma cztery nogi. Tylne ma dłuższe, a przednie krótsze i gdy leci to
skacze.

20. Krowa jak urwie koniczynę, to żuje i połyka, a owca odwrotnie i taka
jest miedzy nimi różnica.

21. Porodem nazywamy wydalenie organizmu na powierzchnie ziemi.

22. Ludzie pierwotni żywili się łonem natury.

23. Grzyby są jadalne i trujące, mając przez to dużo do powiedzenia w
gospodarce.

24. Opiszę psa. Ma nogi i głowę przyczepioną do tułowia.

25. Ptaki bardzo różnią się od gadów - lataniem i budową gęby.

26.Wilki zaliczamy do zwierząt zębatych.

27. Błony komórkowe spełniają bardzo ważną funkcję w życiu
komórki: wiedzą kogo wpuścić, a kogo wypuścić, czyli funkcję celnika.

28. Białe motyle, których dzieci jedzą kapustę, nazywają się kapuśniaki.

29. Do chorób zawodowych zaliczamy: pylicę, gruźlicę i rzeżączkę.

30. Układ oddechowy służy do wydalania płuc z organizmu.

31. Dziedziczność pozwala wyjaśnić, dlaczego - skoro dziadek i ojciec nie
mieli dzieci - także i my będziemy bezdzietni.

32. Ja nie wierzyłem w bociany, ale one są naprawdę, co widziałem w locie.

33. W puszczy żyje dużo drapieżników, które mogą człowieka pożreć, zadusić i
zostawić.

34. Najmniejszą częścią organizmu jest palec.

35. W lesie rosną różne drzewa, a mianowicie wysokie, średnie i małe.

36. Temat lekcji: oglądanie ryb wodnych.

37. Higiena polega na pomnażaniu dzieci w internatach i szkołach.

38. Pingwiny nie mogą latać, bo nie mają śmigieł.

39. Ślimak ma jednocześnie płeć żeńską i męską, ale z tego nie korzysta.

40. Dorsz jest to ryba wędzona.

41. Królik składa się z głowy, nóg, brzuszka i kożuszka.

42. Człowiek zjadłszy mięso z wągrem, przekształca się w tasiemca.

43. Niedźwiedź staje na tylnych łapach i rzuca nimi we wrogów.




Temat: spadł samolot
> Demagogia. W szpitalach tez ludzie umieraja, ale to nie powod aby robic takie
> porownania. Co innego potrzeba a co innego kaprys lub niemal elitarne hobby.
>
Ludzie to umieraja wszedzie - w szpitalach i na drogach.
Co dla jednego kaprys i niemal (niemal robi duza roznice) elitarne hobby to dla
drugiego istotna potrzeba. Jak to mowia jeden gustuje w blondynkach, drugi w
brunetkach a dla trzeciego tylko rude sie licz na tym swiecie.
Ze demagogia? Trudno. Pelno jej wszedzie. W TV uslyszalem z ust jedengo Pana ze
trzeba sie bedzie przyjzec trasom lotow szkolnych. Niby dlaczego tylko szkolnych
zapytalbym, czy w czasie normalnego nie szkolnego lotu silnik nie moze nawalic
na 5 kilometrow przed lotniskiem?

> Acha, czyli pod kołami tira, czy dostawczaka ktory przywozi do sklepu nie mozna
>
> zginac ? Jak zakaz jezdzenia to zakaz! Badz konsekwentny.

Jestem. Ale myslalem ze masz na mysli ludzkie fanberie jak wozenie 4 liter po
niebie dla przyjemnosci lub po ulicy jakby nie mozna bylo grzecznie wsiasc do
autobusu lub ziemie z wysoka ogladac z pokladu B737.

> Taaa, nieosiągalne, dobre sobie. Loty to nie jest tanie hobby. Myslisz ze
> kursanci dojezdzaja na lotnisko rowerami, komunikacją albo ida piechota? No i
> przepraszam, co to za argument: jesli parunastu osobom na krzyz nie chcialo by
> sie spedzic godziny w aucie aby polatac poza granicami wa-wy, to rzeczywiscie
> jest to podstawa aby uprzykrzac zycie kilkuset tysiacom mieszkancom okolicy
> lotniska. Tylko dlatego ze tamtym sie nie chce.

Prosilem o konkretna odpowiedz, a co dostalem - wykret.
Dla Twojej informacji (ciezko sie naszukalem tej informacji) - najblizsze
Warszawy lotniska sa w Plocku, Radomiu, Piotrkowie Trybunalskim, Wloclawku,
Nowym Miescie, Aleksandrowie, Lublinku, Przasnyszu i Nasielsku. No Goraszka
chociaz to tylko ladowisko.
Jakie to odleglosci latwo sobie sprawdzisz i jak sie tam mozna dostac. Koleja,
autobusem czy na rowerze. A moze samochodem.
Zamiast snuc domysly czym dojezdzaja kursanci najlepiej przekonac sie o tym na
wlasne oczy. Widac znasz ceny skoro piszesz ze to nie tanie hobby, ale wyobraz
sobie ze moze niektorzy z tych krezusow odmawiaja sobie roznych rzeczy (np nie
kreci ich kino domowe w promocji) i oszczedzaja zeby wlasnie latac.
Jak napisales wczesniej - rowery i komunikacja miejska, a nie samochody sa
zwykle w posiadaniu tychze krezusow. Skutkiem czego godzinka w aucie zamienia
sie w 2 godziny i ekstra wydatki (co wydane na dojazdy to nie wydane na latanie)
Powiedzialbym ze jakis czas temu parenascie osob sparalizowalo pol miasta i cala
reszta musiala sie z tym potulnie pogodzic, a wydarzenie owo bylo szczytem
gospodarczym w Warszawie (nawet dzisiaj smiesza mnie zdjecia Warszawy zabitej
dechami). Ale to przeciez czysta demagogia.
Ze im sie nie chce jechac? Tym razem ja pozwole sobie na wykret. A czy Tobie
chce sie jechac do marketu na drugi koniec miasta chociaz o kilometr masz inny
mozliwe ze nawet z tej samej sieci?

I na koniec jeszcze jedno. Niedawno w Bialymstoku wydarzyl sie smiertelny
wypadek i jakim zupelnie niespotykanym zbiegiem okolicznosci w komentarzac
hrowniez znalazl sie malkontent ktoremu przeszkadzal samolot przelatujacy nad
domem. A tam nic sie nie palilo bo szybowiec spadl na las.
Jak widzisz wiec gdziekolwiek nie przeniesliby sie amatorzy latania zawsze
znajdzie sie ktos komu to latanie przeszkadza.



Temat: Od dowcipow nikt nie umiera...
WYPOWIEDZI DZIECI:
Wiewiórka żywi sie orzechami bardzo twardymi, bo gdyby nie jadła
twardego pożywienia, to by jej zarosła paszcza

Porażonego prądem należy przede wszystkim wyciągnąć z kontaktu.

Poznać, że koń jest chory, po tym, ze traci swą naturalną wesołość,
ijest zamyślony.

Las ten był tak brzydki, ze wcale nie miał drzew.
Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.
Znanym drapieżnikiem leśnym jest drapichrust.
Szkielet utrzymuje nas na nogach. Gdyby nie bylo szkieletu, to mięso
ciągle spadałoby na ziemie.

Ptaków nie należy potępiać.
Ludzie nie maja ogonów, bo do odpędzania much wynaleźli packi.
Źródłami mineralnymi nazywamy źródłą, w których rozpuszczona jest
sól, cukier, mleko i inne lekarstwa.
W zimie nalezy dokarmiać leśne zwierzęta, aby były smaczne na wiosnę.
Człowiek rozmnaża się nie przez pączkowanie, tylko przyjemniej.
U mrówki wyróżniamy nóżki, brzuszki, różki itd.
Jaskółka jest zwierzęciem, tylko że w powietrzu.
Gdyby nie szkielet, to człowiek byłby workiem z mięsem i ze smalcem.
Aby sie nie zarazić, to trzeba myć wszystkie owoce i nie jeść na tej
samej misce co pies.
Kogut różni sie od kury tym, ze ma ostrogi, jest bardziej
spadzisty,pieje i nie znosi jaj.
Po skończonym wdechu odkładamy nasze usta na bok.
Zajac ma cztery nogi. Tylne ma dłuższe, a przednie krótsze i gdy leci
to skacze.
Krowa jak urwie koniczynę, to żuje i połyka, a owca odwrotnie i taka
jest miedzy nimi różnica.
Porodem nazywamy wydalenie organizmu na powierzchnię ziemi.
Ludzie pierwotni żywili sie łonem natury.
Grzyby sa jadalne i trujące, mając przez to dużo do powiedzenia w gospodarce.
Opiszę psa. Ma nogi i głowę przyczepioną do tułowia.
Ptaki bardzo różnią sie od gadów - lataniem i budową gęby..
Wilki zaliczamy do zwierzat zębatych.
Błony komórkowe spełniaja bardzo ważną funkcję w życiu
komórki: wiedzą kogo wpuścić, a kogo wypuścić, czyli funkcję celnika.
Białe motyle, których dzieci żrą kapustę, nazywają się kapuśniaki.
Do chorób zawodowych zaliczamy: pylice, gruźlice i rzeżączkę.
Układ oddechowy służy do wydalania płuc z organizmu.
Dziedziczność pozwala wyjasnić, dlaczego - skoro dziadek i ojciec
nie mieli dzieci - takze i my będziemy bezdzietni.
Ja nie wierzyłem w bociany, ale one sa naprawdę, co widziałem w locie.
W puszczy żyje dużo drapieżników, które mogą człowieka pożrecć,
zadusić i zostawić.
Najmniejszą czescią organizmu jest palec.
W lesie rosną różne drzewa, a mianowicie wysokie, średnie i małe.
Temat lekcji: oglądanie ryb wodnych.
Higiena polega na pomnażaniu dzieci w internatach i szkołach.
Pingwiny nie mogą latać, bo nie mają smigieł.
Ślimak ma jednoczesnie płeć żenską i męską, ale z tego nie korzysta.
Dorsz jest to ryba wędzona.
Królik sklada sie z głowy, nóg, brzuszka i kożuszka.
Człowiek zjadłszy mięso z wągrem, przekształca sie w tasiemca.
Niedźwiedź staje na tylnych łapach i rzuca nimi we wrogów




Temat: F-A-J-N-E T-E-K-S-T-Y
Wypowiedzi dzieci nie tylko o zwierzętach

Wiewiórka żywi sie orzechami bardzo twardymi, bo gdyby nie jadła twardego
pożywienia, to by jej zarosła paszcza.
Porażonego prądem należy przede wszystkim wyciągnąć z kontaktu.
Poznać, że koń jest chory, po tym, że traci swą naturalną wesołość i jest zamyślony.
Las ten był tak brzydki, że wcale nie miał drzew.
Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.
Znanym drapieżnikiem leśnym jest drapichrust.
Szkielet utrzymuje nas na nogach. Gdyby nie było szkieletu, to mięso ciągle
spadałoby na ziemie.
Ptaków nie należy potępiać.
Ludzie nie maja ogonów, bo do odpędzania much wynaleźli packi.
Źródłami mineralnymi nazywamy źródła, w których rozpuszczona jest sól, cukier,
mleko i inne lekarstwa.
W zimie należy dokarmiać leśne zwierzęta, aby były smaczne na wiosnę.
Człowiek rozmnaża się nie przez pączkowanie, tylko przyjemniej.
U mrówki wyróżniamy nóżki, brzuszki, różki itd.
Jaskółka jest zwierzęciem, tylko że w powietrzu.
Gdyby nie szkielet, to człowiek byłby workiem z mięsem i ze smalcem.
Aby sie nie zarazić, to trzeba myć wszystkie owoce i nie jeść na tej samej misce
co pies.
Kogut różni się od kury tym, że ma ostrogi, jest bardziej spadzisty, pieje i nie
znosi jaj.
Po skończonym wdechu odkładamy nasze usta na bok.
Zając ma cztery nogi. Tylne ma dłuższe, a przednie krótsze i gdy leci, to skacze.
Krowa jak urwie koniczynę, to żuje i połyka, a owca odwrotnie i taka jest między
nimi różnica.
Porodem nazywamy wydalenie organizmu na powierzchnię ziemi.
Ludzie pierwotni żywili sie łonem natury.
Grzyby sa jadalne i trujące, mając przez to dużo do powiedzenia w gospodarce.
Opiszę psa. Ma nogi i głowę przyczepioną do tułowia.
Ptaki bardzo różnią się od gadów - lataniem i budową gęby.
Wilki zaliczamy do zwierząt zębatych.
Błony komórkowe spełniaja bardzo ważną funkcję w życiu komórki: wiedzą, kogo
wpuścić, a kogo wypuścić, czyli funkcję celnika.
Białe motyle, których dzieci żrą kapustę, nazywają się kapuśniaki.
Do chorób zawodowych zaliczamy: pylicę, gruźlicę i rzeżączkę.
Układ oddechowy służy do wydalania płuc z organizmu.
Dziedziczność pozwala wyjaśnić, dlaczego - skoro dziadek i ojciec nie mieli
dzieci - także i my będziemy bezdzietni.
Ja nie wierzyłem w bociany, ale one są naprawdę, co widziałem w locie.
W puszczy żyje dużo drapieżników, które mogą człowieka pożreć, zadusić i zostawić.
Najmniejszą czescią organizmu jest palec.
W lesie rosną różne drzewa, a mianowicie wysokie, średnie i małe.
Temat lekcji: oglądanie ryb wodnych.
Higiena polega na pomnażaniu dzieci w internatach i szkołach.
Pingwiny nie mogą latać, bo nie mają śmigieł.
Ślimak ma jednoczesnie płeć żenską i męską, ale z tego nie korzysta.
Dorsz jest to ryba wędzona.
Królik sklada się z głowy, nóg, brzuszka i kożuszka.
Człowiek zjadłszy mięso z wągrem, przekształca się w tasiemca.
Niedźwiedź staje na tylnych łapach i rzuca nimi we wrogów.




Temat: Krakowskie Błonie - od kuchni... tragedia
Gość portalu: XXL napisał(a):

> draconessa napisała:
>
> > Statystyki zawsze mozna podreperowac. Mozna do nich wliczyc tez dzieci,
> > niemowleta itd itp. Podejrzewam, ze za PRL podobna ogladalnosc mialoby VI
> I
> > Plenum, lub VIII zjazd.
>
> Eeeee ) to jest już spiskowa teoria dziejów. Nie sądze aby kilka
> renomowanych instytutów badania opini społecznej poprawiało statystykę.
> To nie są czasy "plynum kumitetu centralnego". Na szczęście.....

jestes pewien???? ja nie.nadal jest ten sam styl dzialania i propagandy, a nowy
ustroj w zasadzie dziala tylko jako przykrywka.propaganda jest zawsze
propaganda, niezaleznia od tego, jaka opcja ja uprawia.
>
>
> > a nawet, jesli 60%, 40% w takim razie nie znalazlo w
> > TV nic dla siebie.
>
> No jeszcze się taki nie narodził,
> co by wszystkim dogodził.........
> )

A to tez prawda.
>
> > Ja tam nie narzekam, bo chociaz na konie sie wybralam,
> > przyrode poogladalam i zycie rodzinne prowadzilam, a nawet starczylo mi cz
> asu
> > na czytanie ksiazek. Ale inni moze nie mogli znalezc dla siebie zadnej
> > alternatywy. Oczywiscie, do TV niekt nie zmusza, podobnie, jak nikt nie
> > zapedzal ludzi na Blonia kijem - przyjechali, bo chcieli. Chodzi mi raczej
> o
> > ideologizacje TV - albo sie nas zalewa przodujaca sila narodu i bratnimi
> > krajami, albo Unia, albo papiezem. Nic z umiarem. Smiac sie chce, jak sie
>
> > widzi raptem spoboznialych Kwasa i Millera. Smiac sie chce z gledzen
>
> > Woloszanskiego o Unii i swobodzie podrozowania przez jej kraje. Smiac sie
>
> > chce, kiedy wszyscy przyjmuja z zachwytem kazde nieomal kichniecie papieza
> .
>
> Akurat zachwyt papieżem jest autentyczny i naturalny. To nie propaganda
> unijna "organizowana" z góry.
> A z drugiej strony czy to jest złe ??? Czy Polacy rozbici po czasach
> komunizmu nie potrzebują autorytetów jednoczących naród. A mało jest
> takich ludzi. Polska potrzebuje trochę nacjonalizmu, dumy narodowej.
> Trzeba porozmawiać z ludźmi w innych krajach, tam są patrioci (choć
> to niemodne słowo). A u nas ? Każdy zapytany powie, że wszystko jest
> do d.......

Nie, nie mowie, ze jest zle. jesli przez przyjazd papieza kilka osob poczulo
sie troche lepiej, jesli ta wizta nasunela komus okazje do przemyslen an temat
swojego zycia, to dobrze. A co do narzekan - taki z nas narod, ze wszystko jest
do d..., chociaz kraj mamy piekny i lato tez sliczne niczym w tropikach ))
>
> >Co do Animal Planet i innych satelitarnych programow - nie kazdy je w domu
> ma.
> >Jedni nie maja,bo ich nie stac, inni - bo nie chca ( np zbyt ciezko pracu
> ja,
> >aby jeszcze miec tyle czasu na ogladanie TV, zeby sie im oplacalo zakladani
> e
> >kabla lub anteny)Proste?
>
> Hmmm, no ja wiem, jeden woli herbatkę a drugi jak mu się ........
> ))

A to tez rzecz gustu )) Ja tam od TV wole teatr, wystawe lub koncert w
filharmonii, ksiazka tez moze byc. Zreszta, nasza kochana TV daje ciekawe
programy akurat o takiej porze, o ktorej ja -kobieta pracujaca - dawno spie, a
nagrywac nie ma sensu, bo potem i tak nie obejrze.
>
> >A co do poklosia wizyty Papieza- dobrze, ze na ludzi
> >wywarla ona kojacy wplyw i chociaz przez kilka dni byli dla siebie lepsi,
> ale
> >nie oszukujmy sie - od dzisiaj te nauki znow pojda w las i nic sie nie zmie
> ni.
>
> Myślę, że choćby na jedną osobę miała pozytywny wpływ, to dobrze, że była.
>
> pozdrawiam

A to tez, pozostaje zywic nadzieje, ze znajdzie sie taka osoba.
>




Temat: ODCZYT Z NIESPODZIANKA*ODCZYT Z NIESPODZIANKA*ODCZ
Na granicach w UE będzie kontrola jak dzis
O naiwni niedoinformowani! Na granicach będzie taka sama kontrola i przeszkody
i stressy jak obecnie.

Wielu chce głosować za UE, bo w swojej głupkowatości niepoinformowania się
zawczasu myślało, że nie będzie sprawdzania paszportów i bagażu, nie będzie
kolejek przed punktem kontroli granicznej w Kostrzynie!

Że będzie mogło bezstressowo pojechać do Madrytu pooglądać Velazqueza. Ludzie,
świat się kończy!

Odda taki ziemię ojczystą dla turystycznej przejażdżki raz na dekade lat!

ZIEMI SIĘ NIE ODDAJE, ZA ZIEMIĘ SIĘ UMIERA. (Wyrodki, czy co?)

Po (niestety pewnym dzisiaj) anektowaniu przez UE, prawa i praktyki
brukselskiej administracji zaleją Polaków P-O-T-O-P-E-M murzyńskim,
filipińskim, komunistyczno-chińskim, indyjskim, tajlandzkim, wietnamskim,
tureckim i żydowskim. Nędzarze z dalekich wysp i kontynentów wywłaszcą was z
waszej kultury, waszego Boga i Kościoła, ziemi i ostatnich pieniędzy.

Syjoniści opanują do reszty rządy, ktore zmniejszą ludność polską, według
oficjalnych już planów, do 15 milionów – wyskrobaniem Polaków z macic, lub
wyciągnięciem przez poćwiartowanie płodu, zatrzymaniem plemników w kondomach,
albo zabiciem ich truciznami w tabletkach. Niedoszli Polacy pojadą do kibla
razem z ekskrementami. Eutanazja, skrócona przeciętna wieku i emigracja poza
Europę zdrenuje urodzonych przez niedopatrzenie.

I nowe prawa bedą ustanawiać kolorowi imigranci w "demokratycznym głosowaniu".

Pat Buchanan skompilował w swojej książce: “Śmierć Zachodu” statystyki ujemnego
przyrostu naturalnego Europy, wykazujące, że około roku 2020 inni ludzie będą
żyli w Europie.

Na spotkaniu autorskim z młodzieżą powiedział: Waszą sprawą jest czy chcecie
wyrugować siebie z ziemi, na której się urodziliście i gdzie są groby waszych
ojców. W roku 2015 ja już nie będę żył.

Tajne elity elit dążą do żydowładztwa światowego i niszczą kultury i religię
chrześcijańskich krajów. Od 1962 roku one wyzwalały Europejszyków od wszelakich
opresji – moralności, etyki, restrykcji katolickich. W tej orgii wyzwalania
wszystkich od wszystkiego relatywizm posunął się tak daleko, że dziś stoimy
wobec pytania: co się robi po orgii? – stwierdza filozof francuski Jean
Baudrillard. Mamy wolność od wszystkiego, ale do czego? – oto jest pytanie, na
które odpowiedzi Polacy szukają u “wyższych struktur”. U biurokracji UE?!
Większej ilości biurek? Przecież to już było. W żydokomunie. Chcecie tego
jeszcze raz?

Niemcy wam nic nie dadzą.
Francuzi wam nic nie dadzą.
Inni nie mają co dać.

Czy wy wreszcie zabierzecie się do roboty?!

Na niepodłegłość, suwerenność, wolność trzeba zapracować, trzeba je sobie
wywalczyć, a potem strzec jak świętego ognia.

Wy tu sobie, za przeproszeniem, dyskusyjki odstawiacie. A do pracy się wziąć
nie łaska?

KaOwiec “Euromir” obiecywał seminarium, a przedłożył wodolejską grafomanię Żyda
ze Szwecji, który imputuje wam formułki, których by mu Szechter vel Michnik
pozazdrościł.

Kto coś znaczył, coś potrafił, miał wykształcenie, czy inicjatywę rzucił waszą
rozlazłość i emigrował, żeby tego więcej nie oglądać, tej Obłomowszczyzny,
tego “no jeszcze zobaczymy”, tej “małej stabilizacji”, tego poprawiania krawatu
zamiast zrobienia remontu.

Dlatego nie tylko Żydzi i zdrajcy za judaszowe srebrniki, komuchy, są winni, że
co trzeci Polak żyje zagranicą.

Bije ostatnia godzina, wasza ostatnia godzina przed potopem, ale powiadasz
jeden z drugim: “Wiatr historii za mocny na moją owczą wełnę.”

Gałczyński napisał: “Ech, pląsali inteligenci”.




Temat: ODCZYT Z NIESPODZIANKA*ODCZYT Z NIESPODZIANKA*ODCZ
Na granicach w UE bedzie kontrola jak dzis
O naiwni niedoinformowani! Na granicach w UE będzie taka sama kontrola i
przeszkody i stressy jak obecnie.

Wielu chce głosować za UE, bo w swojej głupkowatości niepoinformowania się
zawczasu myślało, że nie będzie sprawdzania paszportów i bagażu, nie będzie
kolejek przed punktem kontroli granicznej w Kostrzynie!

Że będzie mogło "bezstressowo pojechać do Madrytu pooglądać Velazqueza".
Ludzie, świat się kończy! Wasz swiat, a raczej swiatek.

Odda taki ziemię ojczystą dla turystycznej przejażdżki raz na dekade lat!

ZIEMI SIĘ NIE ODDAJE, ZA ZIEMIĘ SIĘ UMIERA. (Wyrodki, czy co?)

Po, niestety prawie pewnym dzisiaj, anektowaniu przez UE, prawa i praktyki
brukselskiej administracji zaleją Polaków P-O-T-O-P-E-M murzyńskim,
filipińskim, komunistyczno-chińskim, indyjskim, tajlandzkim, wietnamskim,
tureckim i żydowskim. Nędzarze z dalekich wysp i kontynentów wywłaszczą was z
waszej kultury, waszego Boga i Kościoła, ziemi, pracy i ostatnich pieniędzy.

Syjoniści opanują do reszty rządy, ktore zmniejszą ludność polską, według
oficjalnych już planów, do 15 milionów – wyskrobaniem Polaków z macic, lub
wyciągnięciem przez poćwiartowanie płodu, zatrzymaniem plemników w kondomach,
albo zabiciem ich truciznami w tabletkach. Niedoszli Polacy pojadą do kibla
razem z ekskrementami. Eutanazja, skrócona przeciętna wieku i emigracja poza
Europę zdrenuje urodzonych przez niedopatrzenie.

I nowe prawa bedą ustanawiać kolorowi imigranci w "demokratycznym głosowaniu".

Pat Buchanan skompilował w swojej książce: “Śmierć Zachodu” statystyki ujemnego
przyrostu naturalnego Europy, wykazujące, że około roku 2020 inni ludzie będą
żyli w Europie.

Na spotkaniu autorskim z młodzieżą powiedział: Waszą sprawą jest czy chcecie
wyrugować siebie z ziemi, na której się urodziliście i gdzie są groby waszych
ojców. W roku 2015 ja już nie będę żył.

Tajne elity elit dążą do żydowładztwa światowego i niszczą kultury i religię
chrześcijańskich krajów. Od 1962 roku one wyzwalały Europejszyków od wszelakich
opresji – moralności, etyki, restrykcji katolickich. W tej orgii wyzwalania
wszystkich od wszystkiego relatywizm posunął się tak daleko, że dziś stoimy
wobec pytania: co się robi po orgii? – stwierdza filozof francuski Jean
Baudrillard. Mamy wolność od wszystkiego, ale do czego? – oto jest pytanie, na
które odpowiedzi Polacy szukają u “wyższych struktur”. U biurokracji UE?!
Większej ilości biurek? Przecież to już było. W żydokomunie. Chcecie tego
jeszcze raz? W jewropie?

Niemcy wam nic nie dadzą.
Francuzi wam nic nie dadzą.
Inni nie mają co dać.

Czy wy wreszcie zabierzecie się do roboty?!

Na niepodległość, suwerenność, wolność trzeba zapracować, trzeba je sobie
wywalczyć, a potem strzec jak świętego ognia.

Wy tu sobie, za przeproszeniem, dyskusyjki odstawiacie. A do pracy się wziąć
nie łaska?

KaOwiec “Euromir” obiecywał seminarium, a przedłożył wodolejską grafomanię Żyda
ze Szwecji, który imputuje wam formułki, których by mu Szechter vel Michnik
pozazdrościł.

Kto coś znaczył, coś potrafił, miał wykształcenie, czy inicjatywę rzucił waszą
rozlazłość i emigrował, żeby tego więcej nie oglądać, tej obłomowszczyzny,
tego “no jeszcze zobaczymy”, tej “małej stabilizacji”, tego poprawiania krawata
zamiast zrobienia remontu.

Nie tylko Żydzi i zdrajcy za judaszowe srebrniki, komuchy, są winni, że
co trzeci Polak żyje zagranicą.

Bije ostatnia godzina, wasza ostatnia godzina przed potopem, ale powiadasz
jeden z drugim: “Wiatr historii za mocny na moją owczą wełnę” i sie wymigujesz,
nygusie polski.

Gałczyński napisał: “Ech, pląsali inteligenci”.




Temat: Cytaty na Sobote...
Wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko raz.

Wiewiórka żywi sie orzechami bardzo twardymi, bo gdyby nie jadła twardego
pożywienia, to by jej zarosła paszcza.

Porażonego prądem należy przede wszystkim wyciągnąć z kontaktu.

Poznać, ze koń jest chory, po tym, ze traci swa naturalna wesołość, i jest
zamyślony.

Las ten był tak brzydki, ze wcale nie miał drzew.

Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.

Szkielet utrzymuje nas na nogach. Gdyby nie było szkieletu, to mięso ciągle
spadałoby na ziemie.

Ptaków nie należy potępiać.

Ludzie nie maja ogonów, bo do odpędzania much wynaleźli packi.

Źródłami mineralnymi nazywamy źródła, w których rozpuszczona jest sól, cukier,
mleko i inne lekarstwa.

W zimie należy dokarmiać leśne zwierzęta, aby były smaczne na wiosnę.

Człowiek rozmnaża sie nie przez paczkowanie, tylko przyjemniej.

U mrówki wyróżniamy nóżki, brzuszki, rożki itd.

Jaskółka jest zwierzęciem, tylko ze w powietrzu.

Gdyby nie szkielet, to człowiek byłby workiem z mięsem i ze smalcem.

Aby sie nie zarazić, to trzeba myc wszystkie owoce i nie jeść na tej samej
misce co pies.

Kogut rożni sie od kury tym, ze ma ostrogi, jest bardziej spadzisty, pieje i
nie znosi jaj.

Gdy uczennica połknie igle, trzeba jej polecić zjeść trochę pakuł.

Po skończonym wdechu odkładamy nasze usta na bok.

Zając ma cztery nogi. Tylne ma dłuższe, a przednie krótsze i gdy leci to skacze.

Krowa jak urwie koniczynę, to żuje i połyka, a owca odwrotnie i taka jest
miedzy nimi różnica.

Porodem nazywamy wydalenie organizmu na powierzchnie ziemi.

Ludzie pierwotni żywili sie łonem natury.

Grzyby są jadalne i trujące, mając przez to dużo do powiedzenia w gospodarce.

Opiszę psa. Ma nogi i głowę przyczepiona do tułowia.

Ptaki bardzo różnią sie od gadów - lataniem i budowa gęby.

Wilki zaliczamy do zwierząt zębatych.

Błony komórkowe spełniają bardzo ważną funkcje w życiu komórki: wiedza kogo
wpuścić, a kogo nie wypuścić, czyli funkcje celnika.

Białe motyle, których dzieci żrą kapustę, nazywają sie kapuśniaki.

Do chorób zawodowych zaliczamy: pylice, gruźlice i rzeżączkę.
Układ oddechowy służy do wydalania płuc z organizmu.

Dziedziczność pozwala wyjaśnić, dlaczego - skoro dziadek i ojciec nie mieli
dzieci - także i my będziemy bezdzietni.

Ja nie wierzyłem w bociany, ale one są naprawdę, co widziałem w locie.

Najmniejsza częścią organizmu jest palec.

W lesie rosną rożne drzewa, a mianowicie wysokie, średnie i małe.

Temat lekcji: oglądanie ryb wodnych.

Higiena polega na pomnażaniu dzieci w internatach i szkołach.

Pingwiny nie mogą latać, bo nie maja śmigieł.

Ślimak ma jednocześnie płeć żeńska i męska, ale z tego nie korzysta.

Dorsz jest to ryba wędzona.

Zając składa sie z głowy, nóg, brzuszka i kożuszka.

Człowiek zjadłszy mięso z wągrem, przekształca sie w tasiemca.

Niedźwiedź staje na tylnych łapach i rzuca nimi we wrogów.